Pokazywanie postów oznaczonych etykietą modlić się z ikoną. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą modlić się z ikoną. Pokaż wszystkie posty

sobota, 24 maja 2025

Modlitwa z ikoną – Matka Boża z Guadelupe

Zapraszamy na spotkanie "Modlitwa z ikoną – Matka Boża z Guadelupe", które poprowadzi o. Bogdan Leśniak SJ.

Piątek, 30 maja 2025 r., o godz. 19.15 w sali św. Judy Tadeusza w Domu parafialnym, ul. św. Szczepana 1 w Warszawie.



poniedziałek, 14 maja 2018

Modlitwa z ikoną - św. Józefa

Zapraszamy na spotkanie "Modlitwa z Ikoną", któremu towarzyszyć będzie przedstawienie św. Józefa, Opiekuna Domu Pańskiego. Odbędzie się ono w piątek 23 maja 2018r. o godz 19:15 (po mszy św. o godz. 18.30.) w kaplicy św. Judy Tadeusza w Warszawie na Mokotowie. W temat wprowadzi o. Zbigniew Jałbrzykowski SJ i Anna Przybycińska.



piątek, 23 lutego 2018

Modlitwa z ikoną - św. Piotra Apostoła

Zapraszamy na spotkanie "Modlitwa z Ikoną", któremu towarzyszyć będzie przedstawienie św. Piotra Apostoła. Odbędzie się ono w piątek 2 marca 2018r. o godz 19:15 (po mszy św. o godz. 18.30.) w kaplicy św. Judy Tadeusza w Warszawie na Mokotowie. W temat wprowadzi o. Zbigniew Jałbrzykowski SJ



piątek, 2 lutego 2018

Modlitwa z ikoną - bł. Elżbiety Sanny

Zapraszamy na spotkanie "Modlitwa z Ikoną", któremu towarzyszyć będzie przedstawienie bł. Elżbiety Sanny. Odbędzie się ono w piątek 16 lutego 2018r. o godz 19:15 (po mszy św. o godz. 18.30.) w kaplicy św. Judy Tadeusza w Warszawie na Mokotowie. W temat wprowadzi ks. Przemysław Krakowczyk SAC.





poniedziałek, 22 stycznia 2018

Modlitwa z ikoną św. Pawła Apostoła

Zapraszamy na spotkanie "Modlitwa z Ikoną", któremu towarzyszyć będzie przedstawienie ŚW. PAWŁA APOSTOŁA. Odbędzie się ono w piątek 26 stycznia 2018r. o godz 19:15 (po mszy św. o godz. 18.30.) w kaplicy św. Judy Tadeusza w Warszawie na Mokotowie.




czwartek, 28 grudnia 2017

Modlitwa z ikoną - św. Jana Teologa

Zapraszamy na  spotkanie "Modlitwa z Ikoną", któremu towarzyszyć będzie przedstawienie ŚW. JANA TEOLOGA. Odbędzie się ono w piątek 29 grudnia 2017r. o godz 19:15 (po mszy św. o godz. 18.30.) w kaplicy św. Judy Tadeusza w Warszawie na Mokotowie.



piątek, 24 listopada 2017

Modlitwa z ikoną - św. Andrzej Apostoł

Zapraszamy na kolejne spotkanie Modlitwa z Ikoną. Tematem wiodącym będzie przedstawienie św. Andrzeja Apostoła. Wprowadzenie do Modlitwy poprowadzą: Jola Wroczyńska i o. Zbigniew Jałbrzykowski SJ.


wtorek, 19 września 2017

Modlitwa z Ikoną - Archanioła Michała

Zapraszamy na pierwsze w nowym roku spotkanie Modlitwa z Ikoną. Tematem wiodącym będzie przedstawienie św. Michała Archanioła. Wprowadzenie do Modlitwy poprowadzą: Jola Wroczyńska i o. Wiesław Kulisz SJ.




czwartek, 11 maja 2017

Modlitwa z ikoną - Pneumatofora

Zapraszamy na Modlitwę z ikoną Matki Bożej Pneumatofory. Po wprowadzeniu teoretycznym wspólnotowa modlitwa medytacyjna w oparciu o treści biblijne. Na zakończenie dzielenie w gronie ikonników. Modlitwę poprowadzi Mateusz Orłowski SJ.


czwartek, 16 marca 2017

Modlitwa z ikoną - Wjazd do Jerozolimy

Zapraszamy na kolejną "Modlitwę z ikoną". Na najbliższym spotkaniu zostanie zaprezentowana jedna z ikon Wielkiego Tygodnia - Wjazdu Pańskiego do Jezrozolimy, następnie wspólnotowa modlitwa medytacyjna w oparciu o treści biblijne oraz dzielenie w gronie ikonników. Modlitwę poprowadzi Mateusz Orłowski SJ.
 



 

niedziela, 26 maja 2013

Ikony wielkopostne i wielkanocne, cz. 14

Zapraszamy na cykl "ikony wielkopostne i wielkanocne", w którym publikujemy przedstawienia odpowiadające kolejnym niedzielom Wielkiego Postu oraz Wielkanocy. Opisom ikonograficznym, prezentowanym przez Jolantę Wroczyńską, towarzyszą medytacje na bazie poszczególnych ikon. Prowadzi je o. Jacek Wróbel SJ.


Ikona Trójcy Świętej
Niedziela po zasłaniu Ducha Świętego


 Zdumienie rodzi się w duszy, która milknie

Ikona postbizantyjska, XVI w.

Po niedzieli Zesłania Ducha Świętego, która w Kościele katolickim zakończyła okres wielkanocny, obchodzimy Uroczystość Najświętszej Trójcy. W Kościele prawosławnym Zesłanie Ducha Świętego (gr. Pentekoste, ros. Soszestwije Swiatogo Ducha) – niedziela Pięćdziesiątnicy – obchodzone jest jako jedno z dwunastu wielkich świąt z bogatą liturgią i zwane jest Niedzielą Świętej Trójcy. Na drugi dzień świętowany jest Dzień Ducha Świętego, a na trzeci – III Dzień Trójcy Świętej. Święto więc trwa trzy dni i ma ciekawą tradycję, np. na podłogę w cerkwiach rozrzuca się świeżo skoszoną trawę, a ikony przyozdabia gałązkami brzozy. Ikonę Trójcy Świętej umieszcza się w ikonostasie na samej górze pośrodku rzędu Praojców.

W ikonografii przedstawień Trójcy Świętej (gr. Trias, ros. Swiataja Trojca) rozróżnia się dwa typy – są to Trójca Starotestamentowa i Trójca Nowotestamentowa.

Trójca Starotestamentowa nawiązuje do biblijnej opowieści o przybyciu do Abrahama trzech gości (Rdz 18, 1-15):
„Pan ukazał się Abrahamowi pod dębami Mamre, gdy ten siedział u wejścia do namiotu o najgorętszej porze dnia. Abraham spojrzawszy dostrzegł trzech ludzi naprzeciw siebie. Ujrzawszy ich podążył od wejścia do namiotu na ich spotkanie. A oddawszy im pokłon do ziemi, rzekł: „O Panie, jeśli darzysz mnie życzliwością, racz nie omijać Twego sługi! Przyniosę trochę wody, wy zaś raczcie obmyć sobie nogi, a potem odpocznijcie pod drzewami. Ja zaś pójdę wziąć nieco chleba, abyście się pokrzepili, zanim pójdziecie dalej, skoro przechodzicie koło sługi waszego”. A oni mu rzekli: „Uczyń tak, jak powiedziałeś” (…).

Mozaika z bazyliki San Vitale w Rawennie, IV w.

Na ikonach Trójcy Starotestamentowej znajduje się wiele szczegółów. Występują Abraham i jego żona Sara, słudzy zabijający cielca na ucztę oraz dąb Mamre, pod którym siedzą trzej mężczyźni. Dogmat o Trójcy Świętej przyjęty został pod koniec IV wieku, a najstarsze wyobrażenia zachowały się w postaci mozaiki w bazylice San Vitale w Rawennie z połowy VI wieku. Na mozaice widzimy trzech pielgrzymów siedzących pod drzewem przy stole, na którym są trzy chleby, obok Abraham i zwierzęta. Z Biblii dowiadujemy się, że Bóg ukazał się Abrahamowi, ale do którego z trzech przybyłych mężczyzn i przedstawionych na ikonach aniołów Abraham powiedział „Panie” – tego nie wiemy. Trzy osoby przedstawiające Trójcę Świętą ukazane są albo tej samej wielkości i na równym poziomie, albo wyróżniony jest anioł środkowy, jako obraz Boga. Niekiedy podkreślano hierarchiczność trzech osób, a nawet malowano nimby krzyżowe i podpisy oznaczające Chrystusa.

Trójca Nowotestamentowa pojawiła się w rosyjskiej ikonografii w połowie XVI wieku pod wpływem katolicyzmu. Przedstawiała zazwyczaj w górnej części Ducha Świętego pod postacią gołębicy, a w środkowej części z prawej strony Boga Ojca w postaci starca z brodą i z lewej Chrystusa, Syna Bożego, pod postacią mężczyzny w średnim wieku. Poza tym schematem istnieje kilka wariantów, różniących się usytuowaniem dwóch głównych postaci Ojca i Syna (starca i mężczyzny), którzy mogą siedzieć na tronach lub obłokach. Czasami trzymają razem kulę ziemską z krzyżem jako symbolem panowania nad światem. Na niektórych ikonach Syn Boży trzyma krzyż lub księgę. Na ikonie występują też chóry anielskie: cherubiny, serafiny i trony.

Macedonia, XVI w.

Kwestie sporne w dziedzinie ikonografii Trójcy Świętej rozstrzygnął Sobór Stu Rozdziałów (Stogław) zwołany w Moskwie w 1551 roku. W odniesieniu do Trójcy Starotestamentowej sobór wyjaśnił, że ikona Trójcy Świętej nie jest obrazem trzech osób Boskich (hipostaz) i każdy z trzech aniołów może być w równej mierze osobą Ojca, Syna i Ducha Świętego, czyli obrazem Boga, objawiającego się w trzech osobach i zabronił malowania nimbów. Sobór wprowadził hermeneję, postanawiając, że ikona Trójcy Świętej Andrzeja Rublowa ma być wzorem dla malarzy ikon, którym jednocześnie postawiono wysokie wymagania, jak pokora, pobożność i czystość moralna. W odniesieniu do Trójcy Nowotestamentowej sobór zabronił sporządzania tego typu ikon jako niekanonicznych, odrzucając możliwość przedstawiania Boga Ojca w postaci ludzkiej w obawie przed antropomorfizmem, a podkreślając tradycyjne i kanoniczne rozumienie ikony jako odbicia Pierwowzoru (archetypu).

Ikona Trójcy Świętej Andrzeja Rublowa, nazywana ikoną ikon, powstała na zamówienie patriarchy Nikona, dla uczczenia pamięci św. Sergiusza z Radoneża (ok. 1314-1391), założyciela Ławry Troickiej, która stała się ośrodkiem duchowego promieniowania na Ruś. Święty Sergiusz z Radoneża w centrum życia duchowego postawił kontemplację Trójcy Świętej.


Trójca autorstwa św. Andrzeja Rublova, XV w.

„W ikonie Rublowa wyróżnić można trzy nakładające się na siebie wymiary – interpretuje Paul Evdokimov w Sztuka ikony. Teologia piękna – Najpierw mamy reminiscencję biblijnego opisu odwiedzin trzech pielgrzymów u Abrahama (Rdz 18, 1-15). Komentarz liturgiczny odczytuje: „Szczęśliwy Abrahamie, widziałeś ich, przyjąłeś Boskość Jedyną i w Trzech Osobach”. Jednak już pominięcie postaci Abrahama i Sary zachęca do wniknięcia głębiej i do przejścia do drugiego wymiaru, do wymiaru „Bożej ekonomii”. Trzej niebiescy pielgrzymi stanowią „Radę Przedwieczną”, toteż krajobraz zmienia znaczenie: namiot Abrahama staje się pałacem-świątynią; dąb Mamre – drzewem życia; kosmos – schematycznym przekrojem natury, drobnym znakiem jej obecności. Wół ofiarowany jako pokarm ustępuje miejsca kielichowi eucharystycznemu. (…) Trzeci wymiar wewnątrz-boski zostaje tylko zasugerowany, gdyż jest transcendentny i nieosiągalny. A przecież jest obecny, jako ekonomia zbawienia wypływa z życia wewnętrznego Boga. (…) Ta wizja Boga promieniuje transcendentną prawdą dogmatu. Z koncepcji aniołów Rublowa wynika jedność i równość – można by wziąć jednego z aniołów za któregoś z dwóch pozostałych, a przecież nie ma tu ani powtórzenia, ani pomieszania. Złoto jaśniejące na ikonach zawsze określa Boskość, jej bezmiar; skrzydła aniołów rozciągają się okrywając wszystko, a ich wewnętrzne, błękitne kontury podkreślają jedność i niebieski charakter jednej natury. Jeden Bóg w trzech Osobach doskonale równych – to właśnie wyrażają trzy identyczne berła w rękach aniołów – oznaki władzy królewskiej”.

Kompozycja ikony Rublowa zbudowana jest na kole, doskonałym symbolu jedności i wieczności, obejmując trzy postacie w zamknięty krąg. Aniołowie tworzą jedność i jednocześnie są różni. Największą tajemnicą ikony Rublowa jest określenie osób Boskich. istota Trójcy Świętej. Według tradycji, ważnego świadectwa w sprawie identyfikacji dokonał św. Stefan z Permu, starszy od autora, przyjaciel świętego Sergiusza z Radoneża. Na misję wśród Zyrian (w obwodzie permskim) zawiózł zrobioną na wzór Rublowa ikonę, na której obok każdej postaci widniał napis w języku zyriańskim: „anioł z lewej strony nosi imię Py, co znaczy Syn, anioł z prawej strony: Puiltos – Duch Święty, zaś anioł środkowy: Ai – Ojciec”. W innych interpretacjach postać środkowa jest utożsamiana z Synem Bożym, na co ma wskazywać umieszczony za nim dąb – symbol krzyża i ręka nad kielichem – symbolem ofiary eucharystycznej. Osoba po lewej stronie to Bóg Ojciec, na co wskazuje znajdujący się za nim dom – symbol Kościoła. Dodatkowo symbolika kolorów przemawia za taką identyfikacją: jaśniejący złotą szatą Ojciec, Syn w purpurze i Duch Święty w zielonej tunice.

Trójca Święta przedstawiona na "ikonie ikon" jest dla nas nieosiągalną tajemnicą, dlatego modlimy się o oświecenie i łaskę wiary, która - według św. Grzegorza z Nazjanzu - „nie zawiera się w barwach, lecz w sercu”.
  

Ikona współczesna autorstwa Kostki Markocycha

  
Modlić się ikoną Trójcy Świętej

Modląc się liturgią kościoła, wychwalamy Trójcę Świętą, która "stwarza i zbawia". To uwielbienie przypomina nam, że w stworzenie wszystkiego co istnieje, a także w jego zbawianie - czyli wyzwolenie od przemijalności i zniszczenia - zaangażowana jest cała Trójca Święta: Bóg Ojciec, od którego wszystko pochodzi, Syn Boży, przez którego i dla którego wszystko powstało, oraz Duch Święty, który wszystkiemu daje życie przyoblekając to w piękno, i który wszystko z powrotem - przez Syna - prowadzi do Ojca. Bóg w Trójcy jedyny, Stwórca i Zbawca wszystkiego, jest największa tajemnicą naszej wiary. "Tajemnicą" - nie tylko ze względu na jej przekraczającą nasze rozumienie wielkość, wspaniałość i moc - a więc "zagadką", ale przede wszystkim "tajemnicą" jako misterium kryjące w sobie przekraczający wszelką miarę ogrom pocieszających łask i darów, które Trójca w swojej wielkiej - od wieczności w wieczność trwającej - miłości zechciała dzielić ze stworzeniem.

Człowiek - jako korona wszystkiego - został stworzony na "obraz Boga", czyli obraz Trójcy Świętej. W Jej relacji miłości - Ojca, Syna i Ducha - kryje się sekret nas samych: stworzonych z miłości - "bo Bóg tak chciał" - i do miłości. A jeśli ta prawda wywołuje w nas jedynie poczucie obcości lub trąci frazesem, to odzwierciedla to jak bardzo "Boży obraz" stracił w nas na swojej aktualności; jak bardzo "obraz", który wyraża Boży zamiar wobec nas, stał się w naszym życiu niepodobny do tego swego pierwowzoru. A jednak! Ikona Trójcy Świętej przyprowadza nas do właściwego "początku", do obrazu, którego odbicie jaśnieje na obliczach Trzech będących w jedności.
 
Novgorod, XV w.

Trójca Święta jest u początku wszystkiego i w Niej wszystko osiąga swoje spełnienie. Poznajemy ją przez wydarzenie szczególne, które zmieniło oblicze wiary na ziemi: wcielenie Syna Bożego, Jezusa z Nazaretu, odsłoniło ludzkie oblicze Boga ale także "boskie" oblicze człowieka. Syn, na wzór człowieczeństwa którego zostaliśmy "ulepieni", objawił nam nie tylko nasze przekraczające wyobrażenie przeznaczenie - wejście w jedność z Bogiem - ale odsłonił przed nami "tajemnicę ukrytą od wieków", że w Synu, który jako człowiek stał się naszym bratem (i trzeba to sformułowanie traktować dosłownie - w człowieczeństwie, tj. w "krwi i ciele" jest naszym "krewnym"!), że w Nim Bóg jest naszym Ojcem (co powinno przywołać jedynie najlepsze skojarzenia jakie z tym słowem mamy). A będąc dziećmi jednego Boskiego Ojca, właśnie w Synu - jako Synu Bożym -, złączeni nie tylko z Jego człowieczeństwem ale również z Jego Bóstwem, przez Chrzest i Eucharystię którą przyjmujemy, stajemy się "boscy". Syn Boży wcielił się, aby człowieczeństwo wprowadzić do wnętrza Trójcy Świętej, przez co ludzkie i Boskie staje się jednym - choć się nie mieszają i zachowują swoją odrębność. To wprowadzenie człowieczeństwa do Bóstwa nazywamy "przebóstwieniem" - i ono jest sensem życia, śmierci i zmartwychwstania Jezusa Chrystusa. Przebóstwienie, jako inicjatywa Boga w Trójcy Świętej "u początku" i jako proces, który Chrystus - jako wcielony Syn Boży - zapoczątkował i w Duchu Świętym wylanym na świat prowadzi do spełnienia, aż "Bóg będzie wszystkim we wszystkim", jest sercem, misterium ikony Trójcy. I nie tylko jej. Możemy powiedzieć, że od ikony Trójcy Świętej wszystko się "zaczyna" i na ikonie Trójcy wszystko się "kończy" - mówiąc bardzo ograniczonym językiem ludzkim. Albo lepiej, aby wyrazić jest sens i wagę: od Trójcy wszystko bierze początek i do Trójcy wszystko zmierza, w spełnieniu, ale bez końca.
 
Ikona współczesna autorstwa Joanny Zabagło

Ikona - jak i uroczystość - Trójcy Świętej spina cały cykl paschalny. W niej kontemplujemy misterium spełnienia, które możemy przeczuwać, które smakujemy, które napełnia nas radością, ale które odsłoni się w pełni, kiedy z Jezusem zmartwychwstałym będziemy dzielić jego radość i chwałę. Jednak ikona Trójcy to nie pocztówka od Jezusa z pozdrowieniem "szkoda, że Cię tu nie ma" (I wish you were here!), ale uwidocznienie sensu naszego obecnego trwania w wierze i podążania śladami Tego, który wyznaczył nam drogę. Ikona Trójcy to niczym gorące, głęboko przechowywane w sercu wspomnienie domu, które syn marnotrawny zachował pomimo odejścia od Ojca, i które dawało mu otuchy i sensu w udaniu się tam z powrotem. Wielkie jest misterium łaski Boga w Trójcy, objawione i wciąż odsłaniane przed naszymi oczami i w naszych sercach przez Jezusa naszego brata i Pana. Odnaleźć w ikonie Trójcy ten ruch wyjścia i powrotu, to odnaleźć klucz do wszystkich wydarzeń, zarówno z misterium życia Jezusa jak i naszego własnego życia - wydarzeń, które miały, mają i jeszcze będą miały miejsce.


Tekst: Jolanta Wroczyńska i o. Jacek Wróbel SJ

niedziela, 19 maja 2013

Ikony wielkopostne i wielkanocne, cz. 13

Zapraszamy na cykl "ikony wielkopostne i wielkanocne", w którym publikujemy przedstawienia odpowiadające kolejnym niedzielom Wielkiego Postu oraz Wielkanocy. Opisom ikonograficznym, prezentowanym przez Jolantę Wroczyńską, towarzyszą medytacje na bazie poszczególnych ikon. Prowadzi je o. Jacek Wróbel SJ.


Ikona Zesłanie Ducha Świętego

 
Co to ma znaczyć? - mówili jeden do drugiego

Twer, XV w.

Uroczystość Zesłania Ducha Świętego, znana w ludowej tradycji Kościoła katolickiego jako Zielone Świątki, obchodzona jest w ósmą niedzielę (pięćdziesiąt dni) po Zmartwychwstaniu Chrystusa, a przed uroczystością Najświętszej Trójcy, która kończy w kalendarzu liturgicznym okres Wielkanocy. Święto zostało ustanowione na pamiątkę zstąpienia Ducha Świętego na zgromadzonych w wieczerniku jerozolimskim Apostołów w dniu Pięćdziesiątnicy, żydowskiego święta rozpoczynającego żniwa. W Kościele prawosławnym obchodzone jest jako jedno z dwunastu wielkich świąt (gr. Pentekoste, ros. Soszestwije Swiatogo Ducha) i zwane bywa również świętem Trójcy Świętej.

Wydarzenie zstąpienia Ducha Świętego opisane jest w Dziejach Apostolskich:
„Kiedy nadszedł wreszcie dzień Pięćdziesiątnicy, znajdowali się wszyscy razem na tym samym miejscu. Nagle dał się słyszeć z nieba szum, jakby uderzenie gwałtownego wiatru, i napełnił cały dom, w którym przebywali. Ukazały się im też języki jakby z ognia, które się rozdzieliły, i na każdym z nich spoczął jeden. I wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym, i zaczęli mówić obcymi językami, tak jak im Duch pozwalał mówić” (Dz 2, 1-4 i n.)

Święto ustanowione zostało w IV wieku, zaś jego ikonografia pochodzi prawdopodobnie z VI wieku. Zazwyczaj przedstawiane jest ono w sposób dosłowny, zgodnie z opisem Dionizjusza z Furny w jego Hermenejach:
„Dom, a w nim siedzących w krąg dwunastu Apostołów, oraz mała komnata, w której siedzi starzec, trzymający obiema rękami przed sobą chustę okrywającą dwanaście zwiniętych zwojów; starzec ma na głowie koronę z wypisanym na niej słowem Świat [ho kosmos]. Nad domem Duch Święty w postaci gołębicy otoczonej wielkim blaskiem; wybiega z niej dwanaście ognistych języków, z których każdy spoczywa na jednym z Apostołów”.
 
ikona współczesna

 Ikony Zesłania Ducha Świętego przepełnione symboliką i treścią duchową, dlatego poza przedstawieniem wydarzenia jakim jest zgromadzenie Apostołów wokół pustego tronu Chrystusa, ukazują Jego boską obecność wyrażoną przez ogień i światłość w górnej części ikony. Apostołowie ukazani są po obu stronach równolegle, w jednakowej wielkości, symbolizują swą równość wobec Boga i ludzi, którym przekazują Dobrą Nowinę. Mają jednak zróżnicowane atrybuty nauczania, trzymają księgi lub zwoje oraz gesty, wyrażające błogosławieństwo. Bogata jest również kolorystyka szat, jednak na ikonach dominuje zieleń jako kolor symbolizujący w liturgii prawosławnej Ducha Świętego oraz czerwień języków ognia i symbol Bożej miłości. Na dole ikony, pośrodku, najczęściej znajduje się postać starca w koronie i królewskich szatach, z rozłożoną na dłoniach chustą, na której jest dwanaście zwiniętych zwoi. Postać jest symbolem kosmosu, całego stworzenia, ludzkości oczekującej w ciemnościach na Dobrą Nowinę niesioną przez dwunastu Apostołów. Misja apostolskiego światła skierowana jest do całego świata i wyraża powszechną obietnicę zbawienia. Na górze ikony dwie baszty stanowiące zwieńczenie wieczernika i połączone tkaniną symbolizują narodziny Kościoła, który jest spełnieniem starotestamentalnych proroctw i działania Ducha Świętego. Jego nieograniczona moc dominuje nad światem, wysuwając z symbolicznego nieba w półokręgu ogniste języki.


Duccio di Buoninsegna, XIII w

Ikona Zesłanie Ducha Świętego przedstawiana jest historycznie w dwojaki sposób: tak jak zapisano w „Hermenejach” oraz z Bogurodzicą, siedząca na tronie pośród Apostołów. Na przedstawieniach bizantyjskich, poza nielicznymi wyjątkami, nie ma Bogurodzicy, natomiast od drugiej połowy XVI wieku Jej postać pojawia się na ikonach greckich i ruskich. Obecność Matki Bożej w wieczerniku podczas zesłania Ducha Świętego sugerować może zdanie: „znajdowali się wszyscy razem na tym samym miejscu” w odniesieniu do wymienienia wszystkich członków spotkania w rozdziale wcześniejszym (Dz 1, 13). Teolog prawosławny Jarosław Charkiewicz podaje:
„Historycznie prawdopodobnym jest, że Matka Boża była obecna podczas tego modlitewnego zebrania Apostołów. Mówi o tym nawet jedno ze starożytnych podań. Dlatego też nie odrzuca się kanoniczności ikon Zesłania Świętego Ducha na Apostołów przedstawiających w ich gronie Bogarodzicę. (…) W tym drugim typie ikonograficznym umieszcza się Bogarodzicę na pustym tronie Chrystusa, pośrodku, między apostołami Piotrem i Pawłem, jak gdyby wieńczyła apostolski Sobór. W ten sposób staje się Ona centralną postacią ikony. Usprawiedliwiając i motywując obecność i miejsce Matki Bożej na tych ikonach podkreśla się, iż jest Ona Tą, która jako czcigodniejsza od cherubinów Królowa Niebios, była najbardziej godna chwały ubogacenia obfitością darów Świętego Ducha. Jej pojawienie się uzasadniane jest też tym, iż Zesłanie Świętego Ducha interpretowano jako uformowanie się wspólnoty, trwającej w modlitwie wraz z Matką Chrystusa”.

Można zatem powiedzieć, że ikona Zesłanie Ducha Świętego wyraża nasze wspólne trwanie na modlitwie w oczekiwaniu na powtórne przyjście Chrystusa.


Ikona gruzińska, emalia na metalu, XII w.


Modlić się ikoną Zesłanie Ducha Świętego

Duch Święty, obietnica Ojca wypełniona przez Syna - Jego zesłanie na świat wieńczy dzieło Jezusa. W Zesłaniu rodzi się Kościół. Rozproszeniu uczniowie i naśladowcy Mistrza z Nazaretu, mocą otrzymanego Ducha, jednoczą się w jedno ciało - a jest to Ciało Zmartwychwstałego - gdyż odtąd będą stanowili Jego widzialny znak obecności. Na świadectwo otrzymanego Ducha, jako pieczęci (dziś powiedzielibyśmy "certyfikatu") potwierdzającej ich nową rolę, otrzymali w chwili Zesłania języki ognia, które spoczęły na ich głowach. Stali się więc widzialnie i symbolicznie świecami (a raczej oliwnymi lampkami, ogarkami, bardziej właściwymi w czasach Jezusa niż świece), które moją nieść światu światłość, w naśladowaniu i reprezentowaniu Tego, który jest największą i ostateczną Światłością Świata.

Drugim znakiem, jaki otrzymali na świadectwo posłania były języki słowa. Każdy z nich odznaczał się innym brzmieniem. Każdy docierał do innych uszu, które tylko "takim" językiem były w stanie się komunikować. Uczniowie zostali więc obdarzeni siłą słowa, które potrafi dotrzeć do słuchaczy różnego kontekstu i różnej proweniencji. Obdarzeni "językiem wymownym" stali się rzecznikami jedynego Słowa i jego jedynej treści jaką jest "pojednanie".

ikona współczesna

Języki ognia i języki wymowne są jednak jedynie zjawiskami towarzyszącymi właściwemu darowi Ducha i wynikającej z niego misji. Darowi powrotu do jedności z Bogiem, darowi harmonii pomiędzy stworzeniem i Stwórcą, jakie On zamierzył u początku stworzenia wszystkiego i jakie dopełnił (choć w naszych oczach i doświadczeniu "dopełnienie" to wciąż się dokonuje, choć jego cel jest jasny) w zmartwychwstaniu Swojego Syna narodzonego w ciele. Dar Ducha Świętego dla Kościoła i dla wszystkich, którzy Kościół tworzą jest więc dziełem prowadzenia do jedności, o którą tak gorliwie modlił się Jezus tuż przed swoją Paschą (por. J 17). Głębokie doświadczenie i wizję tej jedności przeżyli Apostołowie w dniu Pięćdziesiątnicy. Ona też stała się głównym przesłaniem ich głoszenia słowa na wszelkie sposoby i we wszystkich miejscach do których zostali posłani.

Dziełem Ducha Świętego w stworzeniu jest wprowadzanie jedności - na początku poprzez porządkowanie (opis stworzenia świata z Księgę Rodzaju określa je jako "oddzielania": por. Rdz 1), a po grzechu poprzez pojednywanie, tj. burzenie murów przeszkód, które stoją pomiędzy stworzeniami oraz pomiędzy stworzeniem jako całością i Stwórcą. Dziełem Ducha w każdym, który Go otrzymał na chrzcie i bierzmowaniu jest prowadzenie osoby do wewnętrznej spójności, a więc do usunięcia rozdarcia pomiędzy porywami szarpiących nią afektów (św. Jan i św. Paweł określają to wewnętrzne rozdarcie mianem "pożądliwości ciała") a jej głębokim duchowym centrum, tj. "obrazem Bożym" w człowieku, na który został on stworzony (św. Paweł nazywa go "nowym" lub "duchowym człowiekiem", którego mamy "przyoblec" aby wejść w pełną jedność z Bogiem).

Rosja centralna, XVII w.

Czerpanie z daru Ducha Świętego jak przyjmowanie zleconej przez Jezusa misji - przecież jedno i drugie zostało dane każdemu wierzącemu w Niego! - jest więc przede wszystkim budowaniem świadomości jedności; danej najpierw w Duchu, aby ostatecznie ogarnęła także wszelkie "ciało". Jednak jedność ta nie jest - i nigdy nie była, co wystarczy zobaczyć na przykładzie Jezusa działającego wśród ludzi - godzeniem wszystkiego i za wszelką cenę (z czego wynika potem jeszcze większe rozdarcie), ale w wierze, w modlitwie i w cierpliwym działaniu poddawanie najpierw siebie a potem innych jednoczącemu działaniu Ducha.

Pieczęć (certyfikat!) Ducha Świętego, złożona podczas Zesłania w ludzkim sercu (dla nas "Zesłaniem" był chrzest, a każde jedno, po Wielkanocy, jest jego ożywieniem) jest początkiem-zapowiedzią spełniania się obietnicy wielkiego pojednania. My jesteśmy jej "współudziałowcami" - zarówno w pożytku, którym jest doświadczenie wewnętrznego pokoju i miłości, jak i działaniu, od którego zależy skuteczność jej realizacji. W naszym i innych życiu.


Tekst: Jolanta Wroczyńska i o. Jacek Wróbel SJ

niedziela, 12 maja 2013

Ikony wielkopostne i wielkanocne, cz. 12

Zapraszamy na cykl "ikony wielkopostne i wielkanocne", w którym publikujemy przedstawienia odpowiadające kolejnym niedzielom Wielkiego Postu oraz Wielkanocy. Opisom ikonograficznym, prezentowanym przez Jolantę Wroczyńską, towarzyszą medytacje na bazie poszczególnych ikon. Prowadzi je o. Jacek Wróbel SJ.


Ikona Wniebowstąpienie Pańskie
VII niedziela wielkanocna
  
Dlaczego stoicie i wpatrujecie się w niebo?

Kreta, XV w.

7 Niedziela Wielkanocna to w Kościele katolickim uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego, obchodzona tradycyjnie czterdzieści dni po Zmartwychwstaniu; jest to święto ruchome zarówno dla katolików, jak i prawosławnych, którzy obecnie obchodzą oktawę Wielkanocy.

Ikonografia uroczystości Wniebowstąpienia Pańskiego powstała w IV wieku i wywodzi się z Dziejów Apostolskich (Dz 1, 4-11), w których autor napisał:
„o wszystkim, co Jezus czynił i czego nauczał od początku aż do dnia, w którym udzielił przez Ducha Świętego poleceń Apostołom, których sobie wybrał, a potem został wzięty do nieba (…) uniósł się w ich obecności w górę i obłok zabrał Go im sprzed oczu. Kiedy uporczywie wpatrywali się w Niego, jak wstępował do nieba, przystąpili do nich dwaj mężowie w białych szatach. I rzekli: „Mężowie z Galilei, dlaczego stoicie i wpatrujecie się w niebo? Ten Jezus, wzięty od was do nieba, przyjdzie tak samo, jak widzieliście Go wstępującego do nieba”.

W Hermenejach Dionizjusz z Furny podaje opis treści ikony:
„Wniebowstąpienie Chrystusa. Góra, gęsto porośnięta drzewami oliwnymi, na niej Apostołowie spoglądający w niebo i unoszący ręce w zdumieniu; wśród nich Bogurodzica, także patrząca w niebo. Po Jej obu stronach dwaj aniołowie w bieli, wskazujący Apostołom na Chrystusa w górze i trzymający zwoje. Na jednym z nich napis: „Mężowie z Galilei, dlaczego stoicie i wpatrujecie się w niebo?” Na drugim zwoju napis: „Ten Jezus, wzięty od was do nieba, przyjdzie tak samo, jak widzieliście Go wstępującego do nieba”.
 

Ikona Wniebowstąpienie Pańskie znajduje się w ikonostasie w rzędzie świąt, jako jedna dwunastu wielkich świąt (w trzecim rzędzie, nad ikonami Deesis i poniżej przedstawień Proroków). Święto ustanowione na pamiątkę dnia wniebowstąpienia Chrystusa w obecności uczniów, znaczy w języku greckim Analepsis (wzięcie do góry), a w rosyjskim Wozniesienije Gospodnie.

Ikony Wniebowstąpienia Pańskiego przedstawiają przenikanie się dwu światów i dwu rzeczywistości, w których wpisane jest życie człowieka: ziemskiej i niebiańskiej.
W tradycji rosyjskiej w centrum ikony znajduje się postać Bogurodzicy Orantki w otoczeniu Apostołów, modlącej się z rękami wzniesionymi ku górze lub trzymającej otwarte na zewnątrz dłonie na wysokości piersi. Obecność Matki Bożej wśród Apostołów potwierdzają Dzieje Apostolskie oraz tradycja poprzez hymny liturgiczne. U góry ikony, nad Bogurodzicą, przedstawiony jest wznoszący się do nieba Chrystus, ukazany w mandorli owalnej lub w kilku kręgach, podtrzymywanych przez aniołów, symbolizujących Bożą Chwałę. Chrystus-Zbawiciel prawą dłonią błogosławi, a w lewej trzyma księgę lub zwój, symbol Jego nauki i mądrości. Ta część ikony przedstawia świat pozaziemski, niebiański, podczas gdy grupa Apostołów z Bogurodzicą symbolizują powstanie Kościoła, którego Głową jest Chrystus. To powiązanie dwu światów przez gest Zbawiciela błogosławiącego Matkę Bożą i Apostołów jest wyrazem nieprzerwanego źródła łaski dla Kościoła, które płynie z niewidzialnej obecności Ducha Świętego. Ikona ukazuje wymiar eschatologiczny naszej wiary – oczekiwanie ludu Bożego na paruzję, czyli powtórne przyjście na ziemię Chrystusa. Dlatego w modlitwie tak często patrzymy w niebo, jak ci mężowie z Galilei.

Novgorod, XV w.


Modlić się ikoną Wniebowstąpienie Pańskie

Określona przez Ewangelistę Łukasza liczba 40 dni od Zmartwychwstania, kiedy to Jezus, po wielokrotnym ukazywaniu się uczniom i ostatnich pouczeniach i zapewnieniach o więzi z nimi, wstąpił "po prawicy Ojca", jest symbolicznym dopełnieniem się miary ziemskiej misji Syna Bożego. Dokonawszy dzieła poleconego Mu przez Ojca, powraca, aby objąć na nowo "niebieskie królowanie" w chwale, które było Mu właściwe "od początku", to znaczy od zawsze. Różnica jednak polega na tym, że Syn Boży - będąc Bogiem, na równi z Ojcem i Duchem - raz stawszy się człowiekiem, pozostanie niem już na zawsze. I więcej, przyjmując człowieczeństwo w swoje bóstwo sprawił, że to co od początku było przez Stwórcę zamierzone - stworzenie człowieka "na obraz Boży" - a przez grzech zakryte, przez wcielenie i zmartwychwstanie Syna Bożego odzyskało swoją chwałę i moc: Zmartwychwstały Chrystus zapoczątkował nowe człowieczeństwo, które zjednoczone z Jego bóstwem cieszy się odtąd pełnią życia (a niech każdy puści wodze wyobraźni i pragnień, co to dla niego znaczy "pełnia życia" i pomnoży to przez nieskończoność) jaka właściwa jest samemu Bogu. Dopełnił Syn Boży misję "odkupienia", tj. odnowy stworzenia, swoim Zmartwychwstaniem zasiał jego ziarno w starym stworzeniu, wciąż doświadczającym skutków grzechu, aby teraz ono, przez ciągłe jednoczenie się ze Zmartwychwstałym przyjmowało w siebie moc nowego życia - aż Wszystko dopełni się i przemieni, kiedy On powróci aby już na zawsze stać się wszystkim we wszystkim.



Ikona Wniebowstąpienia ukazuje szczególne napięcie pomiędzy spełnieniem się dzieła Syna Bożego - gdyż raz powstawszy z martwych więcej nie umiera - a jego pełną, ogarniającą całe stworzenie, realizacją. Dlatego temu napięciu, które możemy określić jako przeżycie na zasadzie "już i jeszcze nie", towarzyszy wielkanocna radość przeplatana pewnym szczególnym smutkiem. Pan zmartwychwstał, ale odchodzi - do Ojca - aby mogły się przez Niego spełnić jeszcze większe dzieła. A odchodząc zostawia obietnicę: że pośle nam Parakleta (niesłusznie sprowadzonego do "pocieszyciela"), aby przez Jego działanie w nas i przez nas spełniało się w świecie to, czemu On dał początek w swoim Wcieleniu i Zmartwychwstaniu. On, Paraklet, który jest naszym rzecznikiem u Ojca i wstawia się u Niego we wszystkich naszych potrzebach, będzie wskazywał drogę i dawał mądrość, rozumienie i umiejętność w sprostaniu wszystkim zadaniom i trudnościom, które od "dziś" - tj. od momentu, od kiedy wyznaliśmy swoją wiarę w Chrystusa - staną na naszych drogach. Paraklet, tak jak "ziemski" Jezus na drogach Galilei, będzie prowadził, nauczał, dawał co potrzebne i podnosił na duchu uczniów, którzy pójdą za Zmartwychwstałym.




W świetle tej zapowiedzi możemy lepiej zrozumieć to, co dzieje się przy Wniebowstąpieniu: aniołowie, jako świadkowie Zmartwychwstania i z złożonej przez zmartwychwstałego obietnicy przynaglają uczniów, nie szczędząc im przy tym lekkiej nagany: "dlaczego stoicie i wpatrujecie się w niebo?". Dlaczego tkwicie, jakby już nic nie miało się wydarzyć? Dlaczego pozwalacie, aby smutek towarzyszący Wstąpieniu waszego Pana odebrał wam radość obietnicy jeszcze większej, ale wymagającej od was również większej wiary? "Ten Jezus, wzięty od was do nieba, przyjdzie tak samo, jak widzieliście Go wstępującego do nieba”; a odchodząc, z zapewnieniem nowej, jeszcze ściślejszej z wami jedności, zostawia wam zadanie bycia świadkami tego, co w Nim i w was się dokonało. Dlatego oczekujcie spełnienia się obietnicy, trwajcie w wierze i modlitwie, podejmujcie odważnie wyzwania, które przed wami staną, nie obawiajcie się mówić i działać w prawdzie - choćby mieli was za postawić przed sądy, a nawet znieważyć lub zabić. Bo obietnica jest większa niż wszystkie wasze trudności, a Jego słowo pewne: że On "pozostanie z wami przez wszystkie dni - i we wszystkim - aż do skończenia świata".


Tekst: Jolanta Wroczyńska i o. Jacek Wróbel SJ

niedziela, 7 kwietnia 2013

Ikony wielkopostne i wielkanocne, cz. 11

Zapraszamy na cykl "ikony wielkopostne i wielkanocne", w którym publikujemy przedstawienia odpowiadające kolejnym niedzielom Wielkiego Postu oraz Wielkanocy. Opisom ikonograficznym, prezentowanym przez Jolantę Wroczyńską, towarzyszą medytacje na bazie poszczególnych ikon. Prowadzi je o. Jacek Wróbel SJ.
 

Ikona Spotkania Zmartwychwstałego z Uczniami
Druga Niedziela Zmartwychwstania


Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli

Ikona rosyjska, XV w.

W oktawie Zmartwychwstania wspominamy wiele spotkań Chrystusa z uczniami, które znalazły swoje miejsce na ikonach. Jednym z najwcześniejszych wariantów ikonograficznego przedstawienia Zmartwychwstania jest, znany już w IV wieku, Anioł ukazujący się niewiastom, które o świcie jako pierwsze przybiegły do grobu. Była wśród nich Maria Magdalena, której ukazał się Zmartwychwstały, przedstawiony na ikonie Chrystus ukazuje się Marii Magdalenie, z napisem na zwoju: „Mario, nie dotykaj mnie”, z klęczącą u Jego stóp niewiastą. Niekiedy ikony przedstawiają Chrystusa przed grobem oraz leżących na ziemi przerażonych strażników. Chrystus najpierw ukazał się niewiastom przy grobie, a następnie kilkakrotnie swoim uczniom. Ponieważ nie wszyscy od razu wierzyli, dlatego Chrystus ukazał się Jedenastu, gdy byli razem i spożył z nimi posiłek.

Spotkanie z kobietami, Monaster Stavronikita, XVI w.

Dokładnie relacjonuje spotkanie św. Łukasz (24, 36-43):
A gdy rozmawiali o tym, On sam stanął pośród nich i rzekł do nich: „Pokój wam!” Zatrwożonym i wylęknionym zdawało się, że widzą ducha. Lecz On rzekł do nich: „Czemu jesteście zmieszani i dlaczego wątpliwości budzą się w waszych sercach? Popatrzcie na moje ręce i nogi: to Ja jestem. Dotknijcie Mnie i i przekonajcie się: duch nie ma ciała ani kości, jak widzicie, że Ja mam”. Przy tych słowach pokazał im swoje ręce i nogi. Lecz gdy oni z radości jeszcze nie wierzyli i pełni byli zdumienia rzedł do nich: „Macie tu coś do jedzenia?” Oni podali Mu kawałek pieczonej ryby. Wziął i jadł wobec nich.

Niewierny Tomasz, Monaster Stavronikita, XVI w.

Ikonografia przedstawia to spotkanie Chrystusa z uczniami, zgodnie z zapisem Dionizjusza z Furny w Hermenejach:
„Chrystus ukazuje się Apostołom i spożywa z nimi posiłek. Dom, wewnątrz Apostołowie i Chrystus pośród nich. Przed Nim Piotr trzymający misę z połówką ryby i plastrem miodu; Chrystus jedną ręką błogosławi misę, drugą bierze kawałek ryby i nieco miodu”.

Zmartwychwstanie było tajemnicą, która stała się faktem i nawet przygotowanym na to wydarzenie uczniom Chrystusa trudno było uwierzyć. Ich niedowiarstwo najbardziej unaocznia Tomasz, jeden z Dwunastu, zwany Didymos (tj. Bliźniak), którego nie było, kiedy przyszedł Jezus. „Niewierny Tomasz” – opisany przez św. Jana Ewangelistę (20, 24-29) – potrzebował namacalnego dowodu: „Jeżeli na rękach Jego nie zobaczę śladu gwoździ, i nie włożę ręki mojej do boku Jego, nie uwierzę”. Dlatego po ośmiu dniach, kiedy uczniowie byli razem z Tomaszem w domu, Jezus przyszedł pomimo drzwi zamkniętych i pozdrowił ich słowami „Pokój wam!”. Następnie rzekł do Tomasza: „Podnieś tutaj swój palec i zobacz moje ręce. Podnieś rękę i włóż [ją] do mego boku, i nie bądź niedowiarkiem, lecz wierzącym!” Tomasz Mu odpowiedział: „Pan mój i Bóg mój!”. Powiedział mu Jezus: „Uwierzyłeś dlatego, ponieważ Mnie ujrzałeś? Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli”.

Droga do Emaus, Mozaika z Bazyliki Sant’Apollinare Nuovo w Rawennie

Niewierność Tomasza jest dość popularnym tematem w ikonografii. Wczesnochrześcijańskie przedstawienie można zobaczyć na mozaikach z VI wieku w Sant’Apollinare Nuovo w Rawennie, bazylice bizantyńskiej, wpisanej na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Na ikonach św. Tomasz najczęściej przedstawiany jest jako młodzieniec bez brody, ubrany w niebieski chiton i czerwony płaszcz, w scenie zbiorowej ze zdumionymi Apostołami, zgodnie z podręcznikiem malarstwa ikonowego Dionizjusza z Furny:
„Tomasz dotyka boku Chrystusa. Dom, w środku Chrystus z prawą ręką uniesioną, lewą zbiera połę swej szaty, aby odsłonić prawy, zraniony bok. Koło Niego stoi zdjęty lękiem Tomasz: prawą dłoń wkłada Mu w bok, w drugiej trzyma zwój z napisem: „Pan mój i Bóg mój”. Pozostali Apostołowie otaczają ich zdumieni”.
   
Niewierny Tomasz, Mozaika z Bazyliki Sant’Apollinare Nuovo w Rawennie

W tradycji cerkiewnej Apostoł Tomasz spóźnił się do wieczernika i nie był obecny przy Zaśnięciu Matki Bożej, dlatego unoszona do nieba Bogarodzica ofiarowała mu swój pasek, który na wielu ikonach Zaśnięcia Matki Bożej przedstawiany jest u góry – w niebie. Przechowywany w Konstantynopolu jest on do dziś jedną z najbardziej czczonych relikwii w Cerkwi prawosławnej.

W tradycji zachodniej znanymi przedstawieniami Niewiernego Tomasza są obrazy Caravaggia (ok. 1596) i Rembrandta (1634) – podobne i zupełnie inne, pierwszy bardzo realistyczny, drugi oświetlony blaskiem pochodzącym z postaci Chrystusa.

Michelangelo da Caravaggio, XVI w.

Apostoł Tomasz przedstawiany jest także jako budowniczy, z atrybutami architekta, w nawiązaniu do jego działalności w Indiach, gdzie głosił Dobrą Nowinę i wybudował pałac niebieski dla indyjskiego króla. Niekiedy bywa malowany z mieczem i włócznią jako narzędziami jego męczeńskiej śmierci, którą poniósł w miejscowości Kalamina za nawrócenie na chrześcijańską wiarę żony i syna króla indyjskiego. Odcięto mu głowę, ciało przebito włócznią, a następnie złożono w Mailapur (obecnie na przedmieściach Madrasu). Relikwie Apostoła Tomasza zostały w III wieku złożone w Edessie, a w XIII wieku krzyżowcy wywieźli je do Ortony we Włoszech.

Św. Tomasz jest adresatem modlitw osób wątpiących, a jego zawołanie „Pan mój i Bóg mój” znajduje się w naszych modlitwach codziennych.

Duccio di Buoninsegna, XIII w


Modlić się ikoną Spotkanie Zmartwychwstałego z Uczniami

Papież Grzegorz Wielki w VI w. stwierdził w homilii na drugą Niedzielę Zmartwychwstania, że "więcej pomaga naszej wierze niewiara Tomasza, niż wiara pozostałych Apostołów". To paradoksalne stwierdzenie przybliża nas do głębi tajemnicy spotkania "niewiernego" ucznia z Chrystusem zwycięskim. I tak jak Zmartwychwstały Pan wyjaśnił innym uczniom, których spotkał zalęknionych po wydarzeniach paschalnych uciekających do Emaus, mówiąc do nich: "O nierozumni, jak nieskore są wasze serca do wierzenia we wszystko co powiedzieli prorocy! Czyż Mesjasz nie miał tego cierpieć, aby wejść do swej chwały?" (Łk 24, 25-26), tak również i my możemy szukać wyjaśnienia spotkania "niewiernego" Tomasza, aby - jak tamto - rzuciło nam światło na sposób przychodzenia Zmartwychwstałego - i nie tylko do niedowierzającego ucznia ale do wszystkich, którzy albo nie zdążyli na czas pierwszego swojego nawiedzenia (jak Tomasz), albo nieustanie trwają w zamknięciu "z obawy przed"…

Ikona nowogrodzka, XV w.

Pierwsze i drugie spotkanie Zmartwychwstałego z Jedenastoma opisuje Ewangelia wg św. Jana (J 20, 19-29). Jezus wchodząc do Wieczernika, a więc sali, w której zjadł z nimi pamiętną wieczerzę tuż przed swoim pojmaniem i męczeńską śmiercią, i gdzie zostawił im testament swojej woli co do nich, witając się z nimi już po Zmartwychwstaniu powiedział do nich dwukrotnie "Pokój wam!" - co w imperatywie odnośnie do greckiego "eirene" jak i hebrajskiego "szalom" można odczytać: "niech wam nie przyjdzie do głowy się lękać "; lub też: "niech wam się szczęści". To błogosławieństwo - bo słowa te dużo więcej znaczą niż grzecznościowe powitanie - Jezus powtarza po raz trzeci już przy spotkaniu z "niedowiarkiem", po ośmiu dniach od pierwszego spotkania, dając w ten sposób do zrozumienia, że błogosławieństwo to ogarnia wszystkich, których dał Mu Ojciec, niezależnie od ich osobistej kondycji i zdolności przyjęcia dobrej nowiny o Zmartwychwstaniu. Bo ona przerasta możliwości rozumienia ich wszystkich. Ale przecież nie "rozumienia" Zmartwychwstały od nich oczekuje…

Św. Jan Ewangelista pozostawia nam także inny, drugi znak pomocny w otwieraniu się na przychodzenie Zmartwychwstałego. Zaznacza, że podczas tych dwóch nawiedzeń Zbawiciela wszedł On do miejsca przebywania uczniów "mimo drzwi zamkniętych" (w. 19 i 26). Ten detal ewangelicznej relacji - wyrażony w ikonie obecnością Chrystusa na tle drzwi zamkniętych -, oprócz swojego wymiaru przeczeniu zdrowemu (albo raczej sceptycznemu) rozsądkowi, stanowi ścisłe nawiązanie do wydarzenia Śmierci i Zmartwychwstania, które w Ewangelii św. Jana są bardzo mocno splecione. Ukazane to zostało sposób jasny w ikonie zeszłego tygodnia: Zstąpienia Jezusa do Otchłani. Również "tam", w otchłań śmierci i szeolu, Chrystus wchodzi mimo drzwi zamkniętych, aby z zamknięcia wyprowadzić tych, którzy w Bogu pokładali ufność. Tak i "tu", z zamknięcia wątpliwości i obaw, Zmartwychwstały wyprowadza uczniów - najpierw wchodząc w nie, mimo, że drzwi ich serc były zamknięte.

Ikona współczesna

Jan wspominając w Ewangelii dwa razy wejście Zbawiciela "mimo drzwi zamkniętych" pozostawia niedopowiedzianym i niedopełnionym - co wyraziłaby liczba trzech razy - finał działa wyzwalania i otwierania przez Zmartwychwstałego różnorodnych "grobów" i "zamknięć". To dokona się w całej historii następującej po Zmartwychwstaniu. Czytając zwłaszcza Dzieje Apostolskie widzimy jak Zmartwychwstały przekracza kolejne "drzwi zamknięte": jak to było w wypadku np. owych "trzech tysięcy dusz", które były pierwszymi słuchaczami słów Apostołów po Pięćdziesiątnicy (Dz 2, 37-41), czy innych nawróconych z powodu ich świadectwa, czy wreszcie niezwykle zamkniętego Szawła, który aż "dyszał żądzą zabijania uczniów" (Dz 9, 1-20). A Chrystus przekracza te "zamknięte drzwi" aż do dzisiaj, ale także i jutro, aż wyprowadzi z zamknięcia wszystkich, których dał Mu Ojciec.

I wreszcie trzeci ze znaków dany w opisie św. Jana i ikonie Spotkania Zmartwychwstałego z uczniami. Po przekonaniu się o prawdziwości Zmartwychwstania i wyznaniu uczynionym przez Tomasza: "Pan mój i Bóg mój", sam Chrystusa odpowiada mu dając świadectwo swojego pełnego mocy działania, które będzie miało miejsce "aż do skończenia świata", jak obiecał przy Swoim wniebowstąpieniu. Odpowiedź Jezusa jest kolejnym - i zaskakującym - obiecanym przez Niego błogosławieństwem: "Uwierzyłeś dlatego, że Mnie ujrzałeś? Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli" (J 20, 29). Zaskakującym, gdyż kontrastuje ono z innym, wypowiedzianym na górze: "Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą" (Mt 5, 8). "Czyste serce" prowadzi do widzenia Boga i Jego Zmartwychwstałego. A jednak sam Zmartwychwstały nazywa błogosławionymi (tj. szczęśliwymi, gdyż są tymi, na których ono się spełni) tych, którzy "nie widzą", a więc którzy… nie mają "czystego serca"! Ale - uwierzyli! To znaczy błogosławieni są Ci, którzy pomimo nie-czystego serca, pomimo ciążących na nich win i popełnionych błędów, którzy tkwiąc - niezależnie od stopnia świadomości tego - w różnego rodzaju zamknięciu, pokładają nadzieję nie w sobie ale w Większym od nich i ich grzechów. Którzy wierzą, którzy nie wypuszczają z rąk nadziei, nawet wbrew nadziei, którzy - tak jak kobieta cierpiąca na krwotok (Mk 5,25-34) i jak Kananejka świadoma, że nic jej się nie należy (Mt 15,24-28) - trwają w wierze, to jest w uporze i ufności, że na ich kołatanie uzyska swój skutek.

Obraz Jezusa Miłosiernego, Kalisz

Jesteśmy przyzwyczajeni do pobożnościowego rozumienia afirmacji Jezusa "Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli", upatrując bycie "sprawiedliwym" w postawie ślepej wiary. Natomiast ikona spotkania niewiernego Tomasza ze Zmartwychwstałym zwraca naszą uwagę, że błogosławieństwo nie dotyczy "nie-widzenia", "ślepoty", którą powoduje każde zło i grzech obecne w naszym życiu, ale dotyczy ono wytrwałości i uporu wierzenia i szukania wiary - właśnie na wzór Tomasza niedowierzającego - i to pomimo trudności niewidzenia. Dlatego też ikona ta - czczona w drugą Niedzielę Wielkanocy - łączy się tak mocno z nową "ikoną" daną współcześnie światu jako szczególną pomoc w naszym okresie ciemności i niewiary. Jest to ikona Jezusa Miłosiernego, powstała za przyczyna łaski udzielonej św. Faustynie Kowalskiej. Kluczowy na niej podpis i wezwanie do modlitwy: "Jezu ufam Tobie" jest właśnie narzędziem czerpania błogosławieństwa, danym tym, którzy "nie-widzą", i których serca - jak mocno i czasem boleśnie odczuwają to w sobie - są "nie-czyste".


Tekst: Jolanta Wroczyńska i o. Jacek Wróbel SJ

sobota, 30 marca 2013

Ikony wielkopostne i wielkanocne, cz. 10

Zapraszamy na cykl "ikony wielkopostne i wielkanocne", w którym publikujemy przedstawienia odpowiadające kolejnym niedzielom Wielkiego Postu oraz Wielkanocy. Opisom ikonograficznym, prezentowanym przez Jolantę Wroczyńską, towarzyszą medytacje na bazie poszczególnych ikon. Prowadzi je o. Jacek Wróbel SJ.


Ikona Zstąpienie do otchłani
Wigilia Paschalna - Niedziela Zmartwychwstania


Poszedł ogłosić nawet duchom zamkniętym w więzieniu

Duccio di Buoninsegna, XIII w

 Zmartwychwstanie to największe wydarzenie w historii zbawienia, akt ostatecznego zwycięstwa Chrystusa nad śmiercią. Ewangeliści pozostawili podobny opis tej tajemnicy – kobiety, które świtem przybiegły do grobu zastały pusty grób i Anioła siedzącego na kamieniu, który mówi: „nie ma Go tu, bo zmartwychwstał, jak powiedział. Ewangelista Jan (20, 17-18) dodaje, że pytająca o Jezusa Maria Magdalena zobaczyła Pana i usłyszała: „Nie zatrzymuj mnie, jeszcze bowiem nie wstąpiłem do Ojca”.

Kościół Prawosławny mocno podkreśla niezgłębioną tajemnicę zmartwychwstania. Kanoniczna ikonografia tego wydarzenia nie przedstawia samego aktu zmartwychwstania Chrystusa, natomiast w sposób pośredni i symboliczny ukazuje tę tajemnicę. Są to ikony: Niewiasty przy pustym grobie, Chrystus ukazuje się Marii Magdalenie i Zstąpienie do Otchłani.

Niewiasty u grobu - ikona współczesna

Ikona "Zstąpienie do otchłani" oparta jest na apokryficznej Ewangelii Nikodema z IV wieku, która mówi o tym, że po zmartwychwstaniu Chrystus zstąpił do Otchłani, skąd wyprowadził starotestamentowych proroków oraz praojców.

W centrum ikony znajduje się Chrystus w świetlistej mandorli (umownym wyobrażeniu światłości w kształcie elipsy, owalu, obejmującym całą postać), która jest symbolem Bożej chwały. Zarówno postać Chrystusa, jak i Jego szaty emanują blaskiem i rozjaśniają czarną czeluść ziemi (ciemność Otchłani) promieniami zmartwychwstałego. Chrystus stoi na wyważonych przez siebie dwuskrzydłowych wrotach piekieł. Czasami w ciemnym polu Otchłani przedstawiony jest Szatan oraz atrybuty niewoli i przedmioty, którymi aniołowie krępują Szatana, niszcząc moce piekielne. Chrystus w lewej ręce trzyma krzyż, znak zwycięstwa nad śmiercią, a niekiedy zwój, symbolizujący głoszenie zmartwychwstania przebywającym w piekle. Prawą dłoń podaje Adamowi i Ewie, wydobywając biblijnych praojców z Otchłani, którzy wyciągają ręce do Chrystusa w pozycji klęczącej.

Ikona rosyjska, ok. 1500.

Ikona symbolizuje uwolnienie przez Chrystusa wszystkich sprawiedliwych Starego Testamentu, którzy z wiarą oczekiwali Jego przyjścia – po obu stronach ikony ukazani są m.in. królowie Dawid i Salomon, prorok Mojżesz z tablicami oraz prorok Nowego Testamentu św. Jan Chrzciciel.

Przedstawienie to zwane jest ikoną Zmartwychwstania, gdyż jest praobrazem święta Zmartwychwstania Chrystusa i przyszłego zmartwychwstania, na które wszyscy czekamy. Chrystus, uwalniając pierwszych rodziców Adama i Ewę z niewoli grzechu i śmierci, otwiera drogę do zmartwychwstania całej ludzkości.

Ikona z Ewangeliarza, XIV w.

Ikona Zstąpienie Pana do piekieł opisana jest w Hermenejach Dionizjusza z Furny:
„Piekło w kształcie mrocznej jaskini pod górą i aniołowie w pysznych szatach, łańcuchami krępujący Belzebuba (władcę ciemności), a także diabły – jednych okradają, innych gonią, kłując włóczniami. Kilku nagich, skutych łańcuchami ludzi patrzy w górę. Wiele połamanych zaworów na odrzwiach piekieł, które leżą wysadzone z zawiasów, po nich zaś kroczy Chrystus, w prawej ręce trzymając dłoń Adama, w lewej – Ewy. Po Jego prawej stronie stoi Poprzednik, wskazujący na Chrystusa, nieopodal Dawid i inni sprawiedliwi królowie w diademach i koronach. Po lewej prorocy Jonasz, Izajasz, Jeremiasz i sprawiedliwy Abel oraz wielu innych, a wszyscy w koronach; otacza ich bezmierne światło i zastępy aniołów”.

Pod wpływem stylu malarstwa zachodniego, nawiązując do symboliki Kościoła zachodniego, w drugiej połowie XVII wieku zaczęły pojawiać się w ikonografii rosyjskiej niekanoniczne ikony, przedstawiające Chrystusa zmartwychwstałego – wychodzącego z otwartego grobu lub stojącego na odwalonym kamieniu nagrobnym w towarzystwie Aniołów i trzymającego chorągiew z czerwonym krzyżem.

Ikona rosyjska, pocz. XX w.

Kościół katolicki oddaje cześć wizerunkom-relikwiom Chrystusa Zmartwychwstałego, wśród których najbardziej znane są Całun Turyński, Całun z Manoppello i Chusta z Oviedo.

Tak wiele jest wspólnych wartości w przeżywaniu naszej wiary w Kościołach katolickim i prawosławnym, że składając życzenia z okazji Zmartwychwstania Pańskiego, życzmy sobie nawzajem, w duchu ekumenizmu, aby dla zaangażowaniu obu Kościołów w obronę wartości chrześcijańskich ustalono jak najszybciej jedną datę świętowania Wielkiej Nocy dla katolików i prawosławnych.
 

Modlić się ikoną "Zstąpienie do otchłani" 

Kontemplacja ikony Zstąpienia Chrystusa do otchłani ściąga i nasze serca do najgłębszych głębi zbawczych tajemnicy Krzyża. Wbity w wierzchołek Golgoty rozłupał skałę, która dzieliła kraj żywych od otchłani pogrążonych w śmierci. Krzyż stał się taranem, który zburzył dzielący stworzenie mur (Ef 2, 14) i wyłamał wrota piekieł, aby dać pogrążonym w śmierci - tej fizycznej, jaki i śmierci grzechu - ujrzeć i przyjąć światło życia. O "zstąpieniu w otchłanie" Nowy Testament zaświadcza tylko raz słowami listu św. Piotra:
Chrystus bowiem również raz umarł za grzechy, sprawiedliwy za niesprawiedliwych, aby was do Boga przyprowadzić; zabity wprawdzie na ciele, ale powołany do życia Duchem. W nim poszedł ogłosić [zbawienie] nawet duchom zamkniętym w więzieniu [piekieł]"     (1 P 3, 18-19).
 
Ikona grecka, XIII w.

Słowa te jednak stały się inspirujące dla wspaniałych medytacji w słowie i w ikonie od samego początku wiary chrześcijan do dziś. Świadczy o tym jedna z najstarszych homilii starochrześcijańskich na Wielką Sobotę Wigilii Paschalnych:

Co się stało?

Wielka cisza spowiła ziemię; wielka na niej cisza i pustka.

Cisza wielka, bo Król zasnął. Ziemia się przelękła i zamilkła, bo Bóg zasnął w ludzkim ciele, a wzbudził tych, którzy spali od wieków. Bóg umarł w ciele, a poruszył Otchłań. Idzie, aby odnaleźć pierwszego człowieka, jak zgubioną owieczkę. Pragnie nawiedzić tych, którzy siedzą zupełnie pogrążeni w cieniu śmierci; aby wyzwolić z bólów niewolnika Adama, a wraz z nim niewolnicę Ewę, idzie On, który jest ich Bogiem i synem Ewy.

Przyszedł więc do nich Pan, trzymając w ręku zwycięski oręż krzyża. Ujrzawszy Go praojciec Adam, pełen zdumienia, uderzył się w piersi i zawołał do wszystkich: "Pan mój z nami wszystkimi!" I odrzekł Chrystus Adamowi: "I z duchem twoim!" A pochwyciwszy go za rękę, podniósł go mówiąc: "Zbudź się, o śpiący, i powstań z martwych, a zajaśnieje ci Chrystus.

Ikona współczesna

Oto Ja, twój Bóg, który dla ciebie stałem się twoim synem. Oto teraz mówię tobie i wszystkim, którzy będą twoimi synami, i moją władzą rozkazuję wszystkim, którzy są w okowach: Wyjdźcie! A tym, którzy są w ciemnościach, powiadam: Niech zajaśnieje wam światło! Tym zaś, którzy zasnęli, rozkazuję: Powstańcie!

Tobie, Adamie, rozkazuję: Zbudź się, który śpisz! Nie po to bowiem cię stworzyłem, abyś pozostawał spętany w Otchłani. Powstań z martwych, albowiem jestem życiem umarłych. Powstań ty, który jesteś dziełem rąk moich. Powstań ty, który jesteś moim obrazem uczynionym na moje podobieństwo. Powstań, wyjdźmy stąd! Ty bowiem jesteś we Mnie, a Ja w tobie, jako jedna i niepodzielna osoba.

Dla ciebie Ja, twój Bóg, stałem się twoim synem. Dla ciebie Ja, Pan, przybrałem postać sługi. Dla ciebie Ja, który jestem ponad niebiosami, przyszedłem na ziemię i zstąpiłem w jej głębiny. Dla ciebie, człowieka, stałem się jako człowiek bezsilny, lecz wolny pośród umarłych. Dla ciebie, który porzuciłeś ogród rajski, Ja w ogrodzie oliwnym zostałem wydany Żydom i ukrzyżowany w ogrodzie.

Przypatrz się mojej twarzy dla ciebie oplutej, bym mógł ci przywrócić ducha, którego niegdyś tchnąłem w ciebie. Zobacz na moim obliczu ślady uderzeń, które zniosłem, aby na twoim zeszpeconym obliczu przywrócić mój obraz.

Spójrz na moje plecy przeorane razami, które wycierpiałem, aby z twoich ramion zdjąć ciężar grzechów przytłaczających ciebie. Obejrzyj moje ręce tak mocno przybite do drzewa za ciebie, który niegdyś przewrotnie wyciągnąłeś swą rękę do drzewa.

Ikona współczesna

Snem śmierci zasnąłem na krzyżu i włócznia przebiła mój bok za ciebie, który usnąłeś w raju i z twojego boku wydałeś Ewę, a ta moja rana uzdrowiła twoje zranienie. Sen mej śmierci wywiedzie cię ze snu Otchłani. Cios zadany Mi włócznią złamał włócznię skierowaną przeciw tobie.

Powstań, pójdźmy stąd! Niegdyś szatan wywiódł cię z rajskiej ziemi, Ja zaś wprowadzę ciebie już nie do raju, lecz na tron niebiański. Zakazano ci dostępu do drzewa będącego obrazem życia, ale Ja, który jestem życiem, oddaję się tobie. Przykazałem aniołom, aby cię strzegli tak, jak słudzy, teraz zaś sprawię, że będą ci oddawać cześć taką, jaka należy się Bogu.


Gotowy już jest niebiański tron, w pogotowiu czekają słudzy, już wzniesiono salę godową, jedzenie zastawione, przyozdobione wieczne mieszkanie, skarby dóbr wiekuistych są otwarte, a królestwo niebieskie, przygotowane od założenia świata, już otwarte.


Tekst: Jolanta Wroczyńska i o. Jacek Wróbel SJ