sobota, 16 listopada 2019

Wernisaż wystawy: Droga Ikony - droga spotkania

W niedzielę 10 listopada 2019 r, w Muzeum Ziemi Mińskiej w Mińsku Mazowieckim, otwarta została wystawa prac ikonopisarzy z kręgu Drogi Ikony. Historyczne wnętrza małego pałacyku, który jest siedzibą mińskiego muzeum ledwo mogły pomieścić liczne osoby, które przybyły na otwarcie Wystawy. Uroczystego otwarcia ekspozycji, przemowami wprowadzającymi, dokonał Dyrektor Muzeum Ziemi Mińskiej Leszek Celej oraz Ewa Krygiel z Drogi Ikony. Oprawa otwarcia była wyjątkowo uroczysta i oddająca jej duchowy i religijny charakter. W wyjątkowy klimat sprzyjający czytaniu ikon i kontemplowaniu zawartych w nich treści duchowych i piękna, wprowadził zwiedzających zespół kameralny, który przepięknie zaśpiewał kilka pieśni z oprawy liturgii prawosławnej. 






Znaczące było to, że w ten sposób, nazwa wystawy, Droga ikony – Droga Spotkania, zmaterializowała się w tym wydarzeniu. Wystawa Ikon połączyła wiernych z różnych kościołów wschodnich i zachodnich. Twórcy mieli okazję zaprezentować złożoność warsztatu ikonopisarskiego i opowiedzieć o własnych doświadczeniach związanych z pisaniem ikon. Bardzo wiele zwiedzających, rozmowę z obecnymi twórcami ikon, zaczynało od pytań dotyczących procesu powstawania ikony, pigmentów, złocenia i modlitwy, która temu tworzeniu towarzyszy. Dużo pytań dotyczyło też samego procesu duchowego, wyboru tematyki ikony (z czego wynika), kanonu (co ikonopisarzowi wolno) i łączeniu tak zaangażowanego procesu z życiem prywatnym. Artyści z zaangażowaniem opowiadali o drodze twórczej, która zawsze wiąże się z drogą rozwoju duchowego, o poszukiwaniach i o korzyściach z wyciszenia wewnętrznego towarzyszącego pracy ikonopisarza. Wiele osób zadawało tak intymne pytania jak o modlitwy towarzyszące pisaniu ikon i motywacje, które kryją się za tą drogą duchowej przemiany. Dzieliliśmy się nie tylko pięknem ikon ale świadectwem naszej drogi ikony.





W katalogu wystawy pięknie napisano, że ikona to spotkanie, człowieka poszukującego Boga z Bogiem, spotkanie między wschodem i zachodem (ikony są przecież tradycją Niepodzielnego Kościoła) i też między różniącymi się od siebie ludźmi. Ta droga do spotkania dostępna jest dla każdego i jak było widać na mińskim wernisażu, to droga i praca przynosząca piękne owoce.







Tekst: Iza Krzemińska
Foto: Anna Przybycińska

czwartek, 14 listopada 2019

Św. Anioł Stróż – Towarzysz i Opiekun człowieka – relacja z warsztatów


Święty Aniele Stróżu, który z Bożego nakazu czuwasz nade mną, abym nie poniósł szkody na duszy i ciele, bądź moim doradcą, abym nie zboczył z dobrej drogi życia, pomóż mi powstać, gdy upadnę, dodawaj odwagi. Proszę także, byś w porę podsuwał mi dobre myśli i pragnienia, których spełnienie będzie się podobało Bogu i przyniesie pożytek ludziom. Gdybym jednak okazywał lekceważenie względem Ciebie i Twoich starań o moje dobro, wstrząśnij mną, stań mi na drodze, bądź przeszkodą dla mnie. Proszę także, aby Twoja obecność była otuchą dla mnie, gdy przyjdzie godzina osamotnienia i śmierci. Czuwaj nade mną, aż doprowadzisz mnie przed oblicze Ojca Niebieskiego. Amen.
(Modlitwa pochodzi z „Modlitewnika Czcicieli Ojca Pio”.)




Od września do listopada 2019 przeżywaliśmy razem warsztaty pisania ikony Anioła Stróża. Był to szczególny czas, bo pisząc te ikony poza szlifowaniem umiejętności technicznych odnawialiśmy relacje z naszymi Aniołami, przypominaliśmy sobie o ich miłości do nas i opiece, którą każdego dnia nas otaczają. Oprócz wiedzy ikonograficznej były rozmowy o tym, co Aniołowie mogą a czego nie mogą dla nas zrobić, czy potrzebują naszej miłości i czy słyszą nasze myśli (dla zainteresowanych: jeśli się do nich bezpośrednio nie zwracamy to nie słyszą).




Praca była ciężka, bo ikona Anioła Stróża jest wymagająca, a deski mieliśmy duże, ale dzięki wspanialej atmosferze i wzajemnej motywacji wszystkie ikony zostały na czas skończone - każda inna i każda piękna:).



Jak widać, humor nam dopisywał ;)




Oto relacja jednej z uczestniczek:
„To był mój trzeci w życiu kurs ikonopisania. Jestem niezwykle szczęśliwa, że udało mi się napisać tę piękną ikonę Anioła Stróża, bo pamiętam, jak byłam oczarowana tymi ikonami, gdy Agnieszka Namiotko przyniosła je kiedyś do pracowni, zachęcając do kolejnego kursu. Pisanie ikon to dla mnie rodzaj wyciszenia serca i rozmowy z Bogiem, subtelnej i intymnej. Takiej też rozmowy doświadczyłam i tym razem. Niezwykle cenne było też dla mnie spotkanie z Agnieszką Namiotko i wierzę, że uda mi się uczestniczyć w kolejnym kursie przez Nią prowadzonym. Troskliwa uwaga i poświęcenie, które prowadząca prezentowała bardzo mnie poruszyły i sprawiły, że te kilka spotkań w Pracowni były głębokim i niezapomnianym doznaniem duchowym, które na długo zachowam w sercu. Nasze rozmowy, przemyślenia, którymi się ze sobą dzieliłyśmy były ważne i stanowiły piękne dopełnienie tych spotkań. Mam nadzieję, że będę miała możliwość uczestniczyć w kolejnych kursach, bo zajęcia przez Nią prowadzone stanowią piękną podróż duchowo-emocjonalną i sprawiają, że uczestnicy są w stanie podjąć nawet największe wyzwania w pracy nad ikonami.” (A.)




Inna uczestniczka napisała:
„Idąc na warsztaty chciałam umieć napisać ikonę swojego Anioła Stróża. Otrzymałam więcej. Agnieszka Namiotko zaszczepiła we mnie postawę wyrozumiałości wobec moich prac. Myślę, że to ona pokazała mi, że nie ważne jak maluję, bo to, że maluję ikony już jest wielką łaską darowaną mi za darmo przez Boga. Może dziwnie brzmi to co piszę, ale podsumowując te warsztaty dla mnie najważniejszym ich rezultatem nie jest napisanie ikony, ale zmiana mojego podejścia do pisania ikon. Agnieszka była dla mnie świetnym nauczycielem. Miałam duże trudności podczas pisania ikony (silny lęk) i ona potrafiła wskazać mi, gdzie może tkwić mój problem. Za jej radą rozpoczęłam pracę nad sobą, która zaczyna owocować spokojem i radością w obcowaniu z ikoną. Podziwiałam jej cierpliwość i delikatność wobec moich umiejętności. Najcenniejsze było dla mnie to, że Agnieszka potrafiła zmotywować mnie, bym nie porzucała pisania ikon.” (J.)




Więcej zdjęć na FB Drogi Ikony

poniedziałek, 4 listopada 2019

Wystawa: Droga Ikony - droga spotkania

10 listopada o godz. 16:00 zapraszamy do Muzeum Ziemi Mińskiej w Mińsku Mazowieckim na otwarcie wystawy zatytułowanej "Droga Ikony - droga spotkania". Na wystawie jest eksponowanych kilkadziesiąt ikon wykonanych przez twórców związanych ze środowiskiem Droga Ikony. Wystawa potrwa do końca grudnia 2019 r.



poniedziałek, 7 października 2019

Wyjątkowe Warsztaty Ikonopisania

Film reportażowy z przeprowadzonych w 2018 r. przez Drogę Ikony warsztatów ikonopisania dla grupy dziewcząt z Młodzieżowego Ośrodka Socjoterapii w Piasecznie.




Pisaliśmy o tym wydarzeniu w artykule Ikona Świętej Rodziny - warsztat dla młodzieży.



sobota, 28 września 2019

VI ikonopisarski plener Drogi Ikony

Szósty ikonopisarski plener DROGI IKONY odbył się w Czerwińsku w dniach 6-18 sierpnia 2019 r. przy udziale kilkunastu osób i zakończył tradycyjnie prezentacją naszych prac w święto Wniebowzięcia Matki Bożej. A poniżej wspomnienia:

Przeżyliśmy bardzo ciekawy i pożyteczny czas naszego przebywania z ikoną na plenerze w Czerwińsku w klasztorze ojców Salezjanów. Dopiero tutaj dostrzegamy jak wielką łaską jest pisanie ikon, a łaską tą obdarzył nas Pan Bóg. Malowanie ikon w takim miejscu - każdy w swoim tempie, zgodnie z pragnieniami i zobowiązaniami, ale bez obciążeń dnia codziennego to wielka radość. Czerwińsk w opinii wielu ludzi to miejsce, gdzie zatrzymał się czas i chyba dlatego tak dobrze nam tutaj z ikonami i ze sobą nawzajem, kiedy pomagamy sobie i ze sobą rozmawiamy. Czekamy na ten plener cały rok. (Jola)

Było pięknie, pracowicie i już tęsknię za następnym rokiem. (Marzena)

Wspomnienie z Czerwińska to piękna aura duchowości, cudowne miejsce. (Agnieszka)


Zatem zapraszamy za rok w terminie 1-16 sierpnia 2020.








JW.
Fot. od uczestników

sobota, 7 września 2019

Warsztaty z bł. Honoratem Koźmińskim

W minionym semestrze wiosennym zakończyłyśmy drugie już warsztatowe spotkania z ikoną dla dziewcząt z Młodzieżowego Ośrodka Socjoterapii w Piasecznie. Zajęcia trwały od marca do maja 2019 roku. Przez te trzy miesiące pod okiem p. Ewy Krygiel oraz pomagającej jej p. Eli jedenaście dziewcząt  zajmowało się pisaniem ikony bł. Honorata Koźmińskiego. Z dużym zaangażowaniem i zaciekawieniem rozpoczęły pracę nad nową dla większości formą przedstawiania obrazu świętych. Dla dwóch uczestniczek była to już druga ikona w życiu - te dziewczęta z tym większym zapałem i niecierpliwością rozpoczęły warsztat. Rozpoczynając nowy rok szkolny muszę powiedzieć, że echo poprzedniej edycji było na tyle dobre, że wychowanki z innych grup od samego początku pytały się " czy w tym roku też będą ikony i czy będą mogły na warsztaty jechać?".






Dziękujemy serdecznie wszystkim, którzy pomogli nam w tym, aby te Warsztaty dla nas się odbyły. Szczególne podziękowania ślemy do p. Ewy i p. Eli. Z radością i dobrą myślą patrzę zawsze a nasze wspólne zdjęcie. To był naprawdę dobry czas.




Tekst i foto: s. Ola

czwartek, 29 sierpnia 2019

Matka Boża Oranta - relacja z warsztatów

W dniach 22-27 lipca w „Drodze Ikony” w Warszawie odbywały się warsztaty ikonopisania pod kierunkiem prof. Romana Vasylyka, mistrza ikonopisania, kierownika Katedry Sztuki Sakralnej Lwowskiej Narodowej Akademii Sztuki. W warsztatach uczestniczyło 16 osób.

Przedmiotem zajęć była ikona Matki Bożej Oranty, przedstawienie cało-postaciowe na podobraziu o wymiarach 52x36 cm. Jako wzór do pracy warsztatowej została wybrana ikona Matki Bożej Oranty z przełomu XII i XIII wieku.




Na wstępie prof. Vasylyk przedstawił nam historię tego wizerunku: jest to jedno z najstarszych przedstawień Matki Bożej, które znane było już w sztuce wczesnochrześcijańskiej i w Cesarstwie Bizantyńskim, bardzo czczone na Rusi a później w Rosji. Główną postacią tej ikony jest Maryja wznosząca obie ręce ku niebu w modlitewnym geście, jako orędowniczka ludzkich spraw wstawiająca się u swojego Syna za wiernymi, chcąc ich ochronić przed nieszczęściem oraz gniewem Bożym. Gest wzniesienia rąk do góry – do Boga – pochodzi z tradycji rzymskiej, jeszcze z okresu przedchrześcijańskiego. Podobnie jak sposób przedstawienia rysów twarzy Maryi ma źródło w sztuce hellenistycznej (patrz portrety z Fajum). Wskazują na to szeroko otwarte i zamyślone oczy, wydłużone rysy twarzy. Najstarszy wizerunek tego typu został przywieziony z Jerozolimy do Konstantynopola, nie zachował się jednak, ale jest znany z późniejszych kopii, m.in. w postaci monumentalnej mozaiki we wczesno bizantyjskiej świątyni Hagia Sophia w Konstantynopolu.







Czytając ikonę dalej, wzniesione dłonie symbolizują również całkowite oddanie się Bogu i zawierzenie Jego woli. Oczy Matki Bożej skierowane są na widza. Charakterystyczny dla tego wizerunku jest układ szat i ich kolorystyka. Linie pionowe nadają postaci charakter monumentalny, a granatowy lub niebieski kolor tuniki oraz głęboka czerwień płaszcza pogłębiają to wrażenie. Na piersi Maryi umieszczony jest medalion z pół-postaciowym wizerunkiem Chrystusa Emmanuela, który błogosławi wznosząc obydwie ręce w szerokim geście. Ten typ przedstawienia określany był na Rusi nazwą „Matki Bożej Znaku”. Pierwsza taka ikona powstała na Rusi w XII wieku.

W górnych narożnikach ikony, w dużych medalionach znajdują się pół-postaciowe wizerunki archaniołów Michała i Gabriela, z kulami świata w dłoniach, symbolizującymi nieograniczoną władze Boga nad wszechświatem.

Nimby na tej ikonie są białe - jest to cecha charakterystyczna dla szkoły kijowskiej. Ponadto, ikona nie zawiera elementów złoconych; jak wyjaśnił pan Profesor- rodzaj „farby” na najstarszej zachowanej oryginalnej wersji (w Jarosławiu) wskazuje na przygotowanie ikony do pozłocenia, jednak złocenie nie zachowało się lub nie zostało położone – nadal ta kwestia nie jest rozstrzygnięta. Nie stanowi to jednak przeszkody dla wyzłocenia tła ikony przy wykonywaniu tego wizerunku obecnie – i tylko jedna z ikon na warsztatach otrzymała złocone tło. Nimby powinny pozostać białe.





Pan Profesor uprzedził nas, że jest to bardzo trudna ikona, zarówno od strony technicznej jak i ze względu na jej symbolikę, którą należy właściwie przedstawić; jeśli chodzi o moje doświadczenie z tych warsztatów – miał całkowitą rację.

Dużą trudność (przynajmniej dla mnie) stanowiły różnice warsztatowe w porównaniu do dotychczasowej „praktyki” na Drodze Ikony, poczynając od kompozycji medium, sankiru, kolorystyki rozjaśnień oraz sposobu wykonywania poszczególnych etapów w pracy nad ikoną.






Udało się jednak wszystkim uczestniczkom osiągnąć rezultat w postaci skończonej lub prawie skończonej ikony, dzięki niezwykłej cierpliwości Prowadzącego, który wyjaśniał zawiłości wątpliwości i problemy, wszystkim łącznie i każdej uczestniczce warsztatów z osobna, a także wykonywał osobiście ikonę podczas zajęć warsztatowych. Można było więc śledzić krok po kroku jak powstaje ikona pod ręką mistrza.Należy przy tym podkreślić, że warsztaty prowadzone były w języku polskim, którym prof. R. Vasylyk włada w sposób doskonały. Myślę, że wyrażam to nie tylko w imieniu własnym ale także w imieniu pozostałych uczestniczek. Mamy wielką wdzięczność dla Pana Profesora za poświęcony nam czas i przekazaną wiedzę.




Po zakończeniu prac ikony zostały pobłogosławione przez o. Wiesława Kulisza SJ - Proboszcza Parafii św. Szczepana Pierwszego Męczennika, gdzie mieści się siedziba Drogi Ikony.





Jestem bardzo zadowolona, że mogłam uczestniczyć w tych warsztatach, mimo, że był to bardzo wyczerpujący tydzień – nie tylko dla mnie, ale z moich obserwacji wynika, że podobnie dla moich dużo młodszych Koleżanek, gdyż wszystkie pracowały pilnie, nawet nieco przeciągając ustalone godziny, w bardzo przyjaznej atmosferze, pomagając sobie na wzajem.

Szczególne podziękowania chciałabym skierować do organizatorek ze strony Drogi Ikony – Urszuli Klimowicz i Ani Przybycińskiej za doskonałe przygotowanie organizacyjne i przeprowadzenie bezproblemowo całych 6-dniowych zajęć. Warto zaznaczyć, że codziennie rozpoczynaliśmy je modlitwą oraz wysłuchaniem fragmentu książki ks. K. Wonsa SDS „Cała piękna-Maryja” czytanej przez A. Przybycińską.
Ania

 



for. Anna Przybycińska