poniedziałek, 8 lutego 2016

Otwarcie semestru wiosennego '2016

W obu naszych pracowniach, w Warszawie i Poznaniu, otwarte zostały zapisy do udziału w warsztatach w semestrze wiosennym 2016, rozpoczynającym się od 1 marca. W poszczególnych pracowniach proponujemy następujące zajęcia:

 Pracownia przy parafii św. Szczepana, ul. św. Szczepana 1 w Warszawie (Mokotów):

    Warsztaty ikonopisania 1-stopnia: Oblicze Chrystusa "Mandylion"
    Kurs rysunku ikonograficznego 2-stopnia  (nowe!)
    Warsztaty pozłotnicze w technice na pulment (ornament) - kurs 2-stopnia
    Warsztaty pozłotnicze w technice na pulment (ornament rzeźbiony) - kurs 3-stopnia


Pracownia Działań Twórczych przy Centrum Integracji Kulturalnej - Galeria U JEZUITÓW, ul. Dominikańska 8 w Poznaniu: 

    Warsztaty ikonopisania 1-st: Oblicze Chrystusa - ikona w typie Pantokrator
    Warsztaty ikonopisania 2-st: Bogurodzica - ikona w typie Hodegetria lub Eleusa
    Warsztaty kaligrafii: Copperplate - pismo angielskie, cz. 1 - minuskuła 
    Warsztaty pozłotnicze 1-stopnia: techniki mikstionowe i pulmentowe
    Kurs rysunku klasycznego: "Piękno ukryte w rzeczywistości" - rysunek figuratywny


Szczegóły wszystkich warsztatów podane są w zakładce Propozycje.


niedziela, 7 lutego 2016

Blaski Bułgarii cz.9

Zapraszamy do ostatniego odcinka mini cyklu foto-reportażowego Anny Przybycińskiej "Blaski Bułgarii",  w którym autorka poprowadzi nas przez jej miejsca sakralne i piękne zakątki natury.


Święty mnich


Pisząc ikony na pewno spotkaliśmy przedstawienia św. Jana (Iwana) Rilskiego. Ten najbardziej chyba znany bułgarski pustelnik żył w X wieku. Opuściwszy klasztor osiadł samotnie w górach. Z czasem wokół Jana zaczęli się gromadzić uczniowie i powstał klasztor. Obecne położenie klasztoru, odległe o ok. 4 km od pierwotnego, sięga roku 1335, gdy feudalny władca Chrelio wybudował wieżę obronną z kaplicą na szczycie oraz niewielką cerkiew. Na jej miejscu w latach 1834-37 wybudowano okazałą świątynię bogato udekorowaną freskami przez znanych ikonografów m.in. Dymitra i Zacharego Zografów. Z tego okresu pochodzą również otaczające kościół zabudowania klasztorne, w których można zobaczyć m.in. zbiór ikon, przedmioty kultu religijnego oraz cele mnichów.


Klasztor Rilski pełnił ważną rolę w okresie panowania tureckiego. Był ważnym ośrodkiem duchowym i piśmienniczym, przez co również narażonym na liczne ataki i zniszczenia. Do dziś pozostaje symbolem oporu i odrodzenia narodowego. Doczesne szczątki świętego założyciela spoczywają przy głównym ikonostasie kościoła i są odsłaniane do adoracji przez licznie przybywających tu wiernych.

 
Pięknie odnowiony kompleks klasztorny zachwyca zdobieniami. Ściany zabudowań pomalowano w proste wzory biało – czarno - czerwonymi farbami. Natomiast podcienia świątyni bogato udekorowano obrazami z Apokalipsy św. Jana. Jak wielkiej wyobraźni było trzeba dla stworzenia tych wspaniałych ikon! Niczego podobnego jeszcze nie widziałam.


Aby obejrzeć fotorelację kliknij na zdjęcia: 

https://picasaweb.google.com/108989962704823378580/B9BoyanaRila# 

 

Tekst i zdjęcia Anna Przybycińska

piątek, 5 lutego 2016

"Bogurodzica" - relacja z warsztatów plenerowych

W Europejskim Centrum Komunikacji i Kultury w Warszawie Falenicy, od 25 do 31 stycznia 2016 r. miały miejsce warsztaty ikonopisania w temacie "Bogurodzica". Wzięło w nich udział 15 uczestników. Warsztaty prowadzili o.Jacek Wróbel SJ i Joanna Zabagło.


Dzielimy się osobistą relacją jednej z Uczestniczek:

Warsztaty ikonopisania 2 - st. u samego założyciela Drogi Ikony o. Jacka budziły nadzieję, niemałe emocje duchowego wsparcia, uczenie się u mistrza.

Rytm zajęć wzmacniały ramiona liturgii, modlitwy, wykłady o. Jacka, mądre korekty o. Jacka i Joanny. Życzliwość w grupie, smaczne posiłki, widok drzew, serdeczne uśmiechy na twarzach okraszały wysiłek. W centrum zmagań z pracą były oczekiwania, że powstaną dobre ikony, a radość tworzenia dodawała energii.

Osoby piszące ikony w zespole przypominają siewców ziaren, w których zakodowany jest urodzajny wzrost, poprzez osobisty wkład, korekty prowadzących, wzajemne wsparcie.To się objawiało na prezentacji ikon uczestników podczas ostatniej Mszy Świętej. Oczy zaiskrzyły łzami, bo wszystkie ikony były urzekające z piętnem osobowości osób, które je napisały.


Nasza praca, wysiłek o. Jacka i współprowadzącej Joanny zaświeciły w tych ikonach. Zdawało się słyszeć w Kaplicy trzepot skrzydeł naszych aniołów. Cieszyły promienie słońca w igliwiu sosen za oknami, na korze pni, na białych gałęziach brzóz.
Uściski na pożegnanie wyrażały więcej niż słowa.

Bogu niech będą dzięki za to co zostało w naszych sercach. (Zosia)

Aby obejrzeć fotorelację kliknij na zdjęcia: 

https://www.facebook.com/media/set/?set=a.742039809228821.1073741874.196091590490315&type=3


czwartek, 21 stycznia 2016

Blaski Bułgarii cz.8

Zapraszamy do mini cyklu foto-reportażowego Anny Przybycińskiej "Blaski Bułgarii",  w którym autorka poprowadzi nas przez jej miejsca sakralne i piękne zakątki natury.


Ślady pokoleń


Nad rzeką Boyana, u stóp góry Witosza leży stolica Bułgarii – Sofia. Założona przez Serdów i stąd nazwana Serdica, przechodziła pod panowanie greckie i rzymskie a następnie bizantyjskie i osmańskie. Obecna nazwa wywodzi się prawdopodobnie od kościoła św. Sofii usytuowanej w centrum miasta. Jest to niewielka trzynawowa ceglana świątynia z IV w n.e., pod której posadzką odkryto starożytne grobowce (II w p.n.e. – II w n.e.). W pobliżu znajduje się pałac prawosławnych biskupów oraz wybudowana w latach 1882-1912 katedra św. Aleksandra Newskiego. Właśnie w podziemiach tej świątyni znajduje się wspaniałe muzeum ikon – prawdziwy raj dla każdego, kto kocha ikony.



Sofia jest bogata w kościoły, choć nie zawsze je widać. Bywają otoczone wysokimi blokami, jak rotunda św. Jerzego - najstarszy kościół Sofii wybudowany przez Rzymian w IV w. i zdobiony freskami z VI, IX i XI w., czy kościół św. Mikołaja cudotwórcy lub wmurowane we współczesne budynki jak św. Pietka czy ruiny kościoła św. Zbawiciela. Przy okazji budowy metra, pod obecnym poziomem miasta odkryto wiele pozostałości z czasów starożytnych. A ile jeszcze czeka na odkrycie… ?



Na dzisiejszych przedmieściach Sofii warto odwiedzić kościół Bojański świętych Mikołaja i Pantalejmona. Wybudowany na przełomie X-XI wieku, wraz z potrzebami lokalnej społeczności był rozbudowywany kolejno w XIII i XIX wieku. Poszczególne części różnią się zastosowanymi materiałami (cegła, kamień, drewno) i stylem oraz zdobieniami wnętrza. W kościele zachowały się trzy warstwy niesamowitych fresków z XI, XIII i XVI wieku, w tym pełno-postaciowe, realistyczne przedstawienia XIII-wiecznych notabli, dobroczyńców kościoła.


Aby obejrzeć fotorelację kliknij na zdjęcia: 
  
https://picasaweb.google.com/108989962704823378580/B8Sofia#

 

Tekst i zdjęcia Anna Przybycińska

piątek, 15 stycznia 2016

Blaski Bułgarii cz.7

Zapraszamy do mini cyklu foto-reportażowego Anny Przybycińskiej "Blaski Bułgarii",  w którym autorka poprowadzi nas przez jej miejsca sakralne i piękne zakątki natury.


Podpis ikonopisa


Można by zorganizować całą osobną wyprawę, aby zobaczyć piękne klasztory Bułgarii. Tylko kieszonkowy przewodnik dla turystów wskazuje ich 94, a ile innych czeka jeszcze na odkrycie?

Klasztor Baczkowski  jest drugim co do wielkości i znaczenia. Założył go Gruzin,  były żołnierz, Grzegorz Bakuriani w 1084 roku.  Przez lata zamieszkiwali go mnisi z Gruzji, a później również Bułgarzy. W klasztorze działała szkoła i biblioteka, w której zgromadzono bogaty zbiór ksiąg staro-gruzińskich, bułgarskich i bizantyjskich. Dzięki swojemu położeniu, często był miejscem przechodnim dla podążających z góry Atos do Bizancjum bądź Gruzji.




Największym skarbem klasztoru jest ikona Matki  Bożej przywieziona z Kars w 1310 roku i umieszczona w głównej cerkwi z początku XVII wieku  p.w. Zaśnięcia Matki Bożej. Przestawia ona Maryję z przytulonym do policzka Matki Dzieciątkiem.  Ikona jest zakryta ozdobną ryzą, a twarze Matki i Syna przydymione.

W tym samym czasie, co główna świątynia, powstał nowy, bogato udekorowany freskami refektarz. Na suficie refektarza przedstawiono rodowód Chrystusa, zaś na ścianie wejściowej sąd ostateczny, a w niszy Matkę Bożą na tronie w otoczeniu aniołów. Mniejszy kościół p.w. św. Mikołaja ozdobił w 1840 roku Zahari Zograf i pozostawił … swoją podobiznę na fresku w przedsionku.  Należał on do bułgarskiej szkoły ikonopisów z Tryavny.
 


Położone w górach niewielkie miasto Tryavna cieszyło się względną swobodą w czasach osmańskich. Ponieważ okolica nie miała urodzajnych ziem, w mieście rozwinęło się rzemiosło. Nie wiadomo, kiedy ikonografowie pojawili się w Tryavnie. Pierwsze ich imiona znaleziono na freskach z początku XVIII wieku w monasterach Matki Bożej, Świętej Trójcy oraz kościołach św. Jerzego i Atanazego. Ikonopisów nazywano często „daskali” – nauczyciel, gdyż umieli pisać i czytać, a wracając po skończonych pracach na okres zimowy do domu, otwierali szkoły. Pisaniem ikon zajmowały się kolejne pokolenia rodzin: Vitanov, Zahariev, Minev i Minchov, a rodzinne przekazy prawie zawsze mówią o Górze Atos, jako miejscu nauki pierwszych ikonografów z tych rodzin. Dzisiejsi badacze wskazują na widoczne w malarstwie wpływy greckie, bizantyjskie i ruskie. Dla mnie wiele XIX-wiecznych ikon tej szkoły, wskazuje również na inspirację sztuką zachodnią.


Aby obejrzeć fotorelację kliknij na zdjęcia: 
 
https://picasaweb.google.com/108989962704823378580/B7KlBaczkowski?authkey=Gv1sRgCPXDlIbCqqmAvgE&feat=email#

 

Tekst i zdjęcia Anna Przybycińska

wtorek, 12 stycznia 2016

Modlitwa z ikoną - Chrztu Pańskiego

Serdecznie zapraszamy na trzecią "Modlitwę z ikoną" - tym razem w temacie Chrztu Pańskiego.

Spotkanie odbędzie się w piątek, 15 grudnia o godz. 19:15 w kaplicy św. Judy Tadeusza w domu parafialnym oo. Jezuitów w Warszawie (ul. św. Szczepana 1). Konferencję wprowadzającą oraz wstęp do modlitwy poprowadzi przez ks. Mateusz Orłowski SJ.

Po modlitwie zapraszamy na "ikonowe" rozmowy przy herbacie i ciastku.
 


piątek, 8 stycznia 2016

Blaski Bułgarii cz.6

Zapraszamy do mini cyklu foto-reportażowego Anny Przybycińskiej "Blaski Bułgarii",  w którym autorka poprowadzi nas przez jej miejsca sakralne i piękne zakątki natury.


Trzy góry


Jeszcze ze szkolnej geografii przypomina mi się miasto Płowdiw.  Obecna nazwa pochodzi zaledwie z XIX wieku, ale miejsce to zasiedlili już Trakowie, a następnie Grecy (Filippolis) i Rzymianie. Ci ostatni nazwali je Trimontium, od trzech wzniesień, na których jest zbudowane. Uliczki starego miasta, wyłożone dużymi kamieniami, pną się stromo wśród malowniczych 1-2 piętrowych domów o charakterystycznie podpartych wyższych kondygnacjach.  Nawet mur miejski został częściowo wykorzystany jako ściana domu.
 


 
W XVII – wiecznej cerkwi św. Konstantyna i Heleny oglądamy bogato rzeźbiony ikonostas.  Jego ikony wskazują na inspirację malarstwem zachodnim lub szkołę ikonograficzną z Tryavny. W sąsiednim muzeum mamy możliwość zobaczenia zbioru ikon. Wśród nich znajdujemy tzw. „Jerusalimia” ikonę przedstawiającą wiele scen biblijnych i apokryficznych w jednym, spójnym kolorystycznie przedstawieniu. Jest też niepozorna ikona Matki Bożej poraniona wg legendy przez pewnego mnicha. Mnich ten odpowiadał za porządek w świątyni. Często z powodu swoich obowiązków spóźniał się na wspólny posiłek i musiał zadowolić jedynie chlebem i solą. Pewnego dnia, gdy czyścił nożem wosk po uroczystej liturgii pełen gniewu uderzył nim Matkę Bożą. Z rany na ikonie popłynęła krew, a nieszczęsny mnich ze strachu oślepł i stracił władzę w ręce. Mnisi modlili się za swojego współbrata i Święta Dziewica przywróciła mu wzrok. Ręka mnicha pozostała jednak bezwładna.




Schodząc górnej części Starego miasta mijamy pięknie usytuowany na zboczu i świetnie zachowany amfiteatr. Za nim panorama z bardziej współczesną zabudową i wieża katedry katolickiej, którą w 2002 roku nawiedził Jan Paweł II. W dolnej części miasta wielkie wrażenie robi częściowo odkopany hipodrom. Większa jego część ciągnie się pod dzisiejszą ulicą i kamienicami. Skrajna część, z odsłoniętymi siedzeniami dla widzów, tworzy mini amfiteatr wykorzystywany np. jako miejsce koncertów.  Na górnym poziomie z hipodromem sąsiaduje wybudowany w 1364 roku, ale nadal czynny i odnowiony 7 lat temu meczet. Pominięta przez lokalnego przewodnika pozostałość po trudnych dla chrześcijan czasach osmańskich.


Aby obejrzeć fotorelację kliknij na zdjęcia: 

https://picasaweb.google.com/108989962704823378580/B6Plovdiv#



Tekst i zdjęcia Anna Przybycińska