piątek, 18 maja 2018

Warsztaty letnie - Chrystus Pantokrator w technice macedońskiej

Zapraszamy do udziału w intensywnych, sześciodniowych warsztatach ikonopisania pod kierunkiem mistrza i nauczyciela ikonografii z Grecji - Teodorosa Papadopoulosa. Przedmiotem warsztatów będzie ikona Chrystusa Pantokratora wzorowana na XIV-wiecznym fresku Manuela Panselinosa z monastyru Protaton z Góry Atos. Zajęcia będą okazją do zapoznania się macedońską metodą wykonywania karnacji, a także zgłębienia teologii ikony i ducha modlitwy prowadzącego do spotkania z Bogiem.

Warsztaty przeznaczone są zarówno do osób początkujących jak i zaawansowanych, chcących poszerzyć swój warsztat ikonopisarski.

Zajęcia odbywać się będą w pracowni Drogi Ikony przy Parafii św. Szczepana, ul. św. Szczepana 1 w Warszawie (Mokotów), od piątku 17 sierpnia do czwartku 23 sierpnia - z wyjątkiem niedzieli - w godz. od 9:00 do 16:30.








czwartek, 17 maja 2018

Cypr między Wschodem i Zachodem - cz.12

Zapraszamy do cyklu publikacji i towarzyszącym im fotorelacjom autorstwa Anny Przybycińskiej poświęconych kulturze Cypru - od śladów starożytności po współczesne odsłanianie fundamentów jego chrześcijańskiej tożsamości.

św. Neofit


Św. Neofit (Neofitos) pochodził z niewielkiej wioski Kato Drys niedaleko Lefkary i był jednym z ośmiorga dzieci Atanazego i Eudoksji. Po wielu perturbacjach związanych z zaaranżowanym przez rodziców małżeństwem i ucieczką do klasztoru św. Jana Chryzostoma w Koutsovendis, Neofit został w 1152 roku mnichem. W klasztorze nauczył się pisać i czytać, i posługiwał jako zakrystianin. Pociągało go jednak życie pustelnicze. Przełożony wspólnoty nie chciał się zgodzić na odejście Neofita z monastyru z powodu młodego wieku mnicha. Wyraził jedynie zgodę na pielgrzymkę do Ziemi Świętej, którą mnich odbył w 1158 roku. Podróż utwierdziła Neofita w pragnieniu życia pustelniczego.





Po powrocie, dzięki finansowemu wsparciu innych pustelników próbował uciec na górę Latmos w Azji Mniejszej. Został jednak aresztowany w Pafos, a fundusze przepadły. Po uwolnieniu, Neofit zamieszkał w górach położonych w pobliżu miasta. W skalnych grotach urządził celę oraz kaplicę św. Krzyża i ozdobił je freskami (ok 1170 r.), które ukończył mnich Teodor (po 1183 r.).





Sława świętego pustelnika przyciągała wiernych z całej okolicy. Biskup Pafos wyświęcił Neofita na kapłana i polecił przyjęcie uczniów. W ten sposób powstał klasztor noszący do dziś imię swego świętego założyciela. Obecny kompleks klasztorny pochodzi z 1500 roku.




Aby obejrzeć pełną fotorelację kliknij na zdjęcie:




  
Tekst i zdjęcia Anna Przybycińska

poniedziałek, 14 maja 2018

Modlitwa z ikoną - św. Józefa

Zapraszamy na spotkanie "Modlitwa z Ikoną", któremu towarzyszyć będzie przedstawienie św. Józefa, Opiekuna Domu Pańskiego. Odbędzie się ono w piątek 23 maja 2018r. o godz 19:15 (po mszy św. o godz. 18.30.) w kaplicy św. Judy Tadeusza w Warszawie na Mokotowie. W temat wprowadzi o. Zbigniew Jałbrzykowski SJ i Anna Przybycińska.



wtorek, 8 maja 2018

Cypr między Wschodem i Zachodem - cz.11

Zapraszamy do cyklu publikacji i towarzyszącym im fotorelacjom autorstwa Anny Przybycińskiej poświęconych kulturze Cypru - od śladów starożytności po współczesne odsłanianie fundamentów jego chrześcijańskiej tożsamości.

Afrodyta i św. Paweł


Ostatnim miejscem na szlaku apostolskim św. Pawła na Cyprze był port Pafos. Założone w IV w. p.n.e. prawdopodobnie przez Nikoklisa ostatniego króla Palepafos (starego Pafos) zostało rozbudowane przez Ptolemeuszy. Głównym bóstwem czczonym w Pafos i starożytną opiekunką Cypru była bogini Afrodyta, której świątynia z XII w. p.n.e. wznosiła się w pobliżu Petra tou Ramiou – skały, gdzie bogini miała się wyłonić z piany morskiej. Wg. Legendy przybywający do Pafos św. Paweł miał wykupić i wypuścić wszystkie gołębie przeznaczone na ofiarę dla pięknej Afrodyty.





W samym mieście, w pobliżu XII wiecznego kościoła Aya Kyriaki zbudowanego na ruinach 8 nawowej bizantyjskiej bazyliki wieku wskazuje się tzw. pręgierz św. Pawła, kamienny słup, przy którym Apostoł Narodów był biczowany. W miejscu tym znajdowały się groty, wykorzystywane jako rzymskie więzienie.




Samo miasto utraciło swoje znaczenie po trzęsieniu ziemi z IV wieku. W centrum archeologicznym można oglądać ruiny wielkich domów (1300-1500 m kw.) z zachowanymi mozaikami od IV w p.n.e. (z toczaków) do VI w. n.e. przedstawiającymi sceny mitologiczne i skomplikowane wzory geometryczne. Za to w okolicznych miejscowościach można odwiedzić manufaktury słodkiego greckiego przysmaku – lukumi.


Aby obejrzeć pełną fotorelację kliknij na zdjęcie:




  
Tekst i zdjęcia Anna Przybycińska

piątek, 4 maja 2018

Warsztaty ikonopisania św. Franciszek z Asyżu - relacja

W warszawskiej pracowni Drogi Ikony zakończyły się warsztaty ikonograficzne podczas których w kolejne wtorkowe wieczory, od stycznia do kwietnia 2018 r., powstawały ikony św. Franciszka z Asyżu. Na początku każdy z uczestników samodzielnie sporządził rysunek ikony wzorując się na przestawieniach sporządzonych jeszcze za życia Świętego i tuż po jego śmierci. Do rozstrzygnięcia było wiele kwestii dotyczących m.in. formatu deski, postawy i układu ciała, gestów, szat, tła, napisów, stygmatów. Staraliśmy się, aby tworzone obrazy były zgodne z tradycją Kościoła Wschodniego. W pracy towarzyszyły nam modlitwy św. Franciszka oraz fragmenty książki abpa Grzegorza Rysia „Franciszek. Życie-miejsca-słowa,” którą polecamy każdemu, kto planuje przystąpić do pracy nad ikoną św. Franciszka z Asyżu albo wyruszyć na pielgrzymkę Jego szlakiem. Warsztaty prowadzone były przez Krzysztofa Mędzę.




A oto relacja jednego z uczestników:

Zapisałem się na te warsztaty ponieważ ostatnio brakowało mi czasu na malowanie, a wiedziałem, że w ten sposób będę miał motywację aby się za to zabrać. Niestety nie byłem w stanie wziąć udziału we wszystkich zajęciach jednak i tak owoce były duże. Czas spędzony w pracowni pozwolił skupić się i jednocześnie oderwać od trosk dnia codziennego. Ponadto temat był bardzo ciekawy i bliski memu sercu. Po raz kolejny okazało się, że jak każda ikona, ta również stała się swego rodzaju rekolekcjami. Mogę śmiało powiedzieć, że przez ten czas zaprzyjaźniłem się z Św. Franciszkiem. Myślę, że ikony, które powstały podczas warsztatów idealnie odzwierciedliły tego Świętego. Jednocześnie są skromne a zarazem przedstawiają duchowy majestat świętego i jego i oddanie się Bogu.





W pracy nad ikoną towarzyszyła nam modlitwa św. Franciszka

O Panie, uczyń z nas narzędzia Twojego pokoju,
Abyśmy siali miłość tam, gdzie panuje nienawiść;
Wybaczenie tam, gdzie panuje krzywda;
Jedność tam, gdzie panuje zwątpienie;
Nadzieję tam, gdzie panuje rozpacz;
Światło tam, gdzie panuje mrok;
Radość tam, gdzie panuje smutek.
Spraw abyśmy mogli,
Nie tyle szukać pociechy, co pociechę dawać;
Nie tyle szukać zrozumienia, co rozumieć;
Nie tyle szukać miłości, co kochać;
Albowiem dając, otrzymujemy;
Wybaczając, zyskujemy przebaczenie,
A umierając, rodzimy się do wiecznego życia.
Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

 
Aby obejrzeć fotorelację z warsztatów kliknij na poniższe zdjęcie:




Tekst i foto: Krzysztof

środa, 2 maja 2018

Cypr między Wschodem i Zachodem - cz.10

Zapraszamy do cyklu publikacji i towarzyszącym im fotorelacjom autorstwa Anny Przybycińskiej poświęconych kulturze Cypru - od śladów starożytności po współczesne odsłanianie fundamentów jego chrześcijańskiej tożsamości.

Opactwo spokoju


Bellapais – to Augustiańskie, gotyckie opactwo założone w XIII wieku przez mnichów uciekających z Ziemi Świętej osiągnęło niezwykłe bogactwo i wielkość dzięki wsparciu Hugona III oraz możnych chętnie zatrzymujących się tu w czasie podróży i darzących opactwo hojnymi darami, w tym także relikwiami. W czasach otomańskich zakon rozwiązano, a świątynię oddano prawosławnym, którzy dobudowali ikonostas i ginekostas (balkon dla kobiet) oraz usunęli rzeźby.






W pobliżu opactwa, u stóp bizantyjskiego zamku rozwinęła się osada portowa Kyrenia. Podczas prac w porcie odkryto wrak statku z IV wieku n.e., który przewoził m.in. oliwę, wino, zboże, migdały. Sam zamek zdobyty przez Turków służył za więzienie aż do czasów Brytyjskich.






Aby obejrzeć pełną fotorelację kliknij na zdjęcie:




  
Tekst i zdjęcia Anna Przybycińska

piątek, 20 kwietnia 2018

Cypr między Wschodem i Zachodem - cz.9

Zapraszamy do cyklu publikacji i towarzyszącym im fotorelacjom autorstwa Anny Przybycińskiej poświęconych kulturze Cypru - od śladów starożytności po współczesne odsłanianie fundamentów jego chrześcijańskiej tożsamości.

Bolesna granica


Republika Północnego Cypru powstała w 1983 roku na terytorium zajętym przez wojska Tureckie w lipcu 1974 roku i jest uznana jedynie przez Turcję. W wyniku inwazji wiele osób zostało zmuszonych do opuszczenia swoich domów i przesiedlonych w nowe miejsca. Swoją pozycję na nowym terytorium władze w Ankarze wzmocniły przesiedlając dużą grupę kolonistów oraz umieszczając ok. 50 tys. żołnierzy. Wydarzenia te odbiły się również na zabytkach - które często były dewastowane i rabowane.



Bolesny podział wyspy zaczął się jednak wcześniej, gdy okupacyjne władze Osmańskie podjęły próbę islamizacji mieszkańców. Stosowano głównie zachęty ekonomiczne (ulgi w podatkach), które dla żyjącej w biedzie ludności były czasami "być albo nie być". Religia przyjęta bez zrozumienia nie stała się jednak własną i kolejne pokolenie próbowało wrócić do pierwotnej religii Ojców. Niestety, spotkali się oni z odrzuceniem ze strony duchowieństwa, określeni jako zdrajcy mogący w przyszłości ponownie wyrzec się wiary. Dziś duża część tzw. Turko Cypryjczyków (czyli wyznających islam) jest zwyczajnie nie wierząca. Podział na Greko i Turko Cypryjczyków utrwaliły władze Brytyjskie, co znalazło swoje odzwierciedlenie w konstytucji i władzach nowego państwa po 1960 roku.





Famagusta - była niegdyś bogatym miastem portowym. Otoczone wysokimi murami, przez osiem miesięcy stawiało opór Osmanom w 1571 roku pod wodzą Marcantonio Bramaginisa. Chlubą miasta była piękna gotycka katedra koronacyjna św. Mikołaja wybudowana w latach 1298-1312, posiadająca strzelistą sylwetkę i wielkie ażurowe okna wypełnione kolorowym szkłem. Po najeździe, katedra została zamieniona w meczet - dobudowano minbar i mihrab, a wszystkie elementy chrześcijańskie usunięto. Podobny los miał spotkać kościół św. Piotra i Pawła, który za równowartość 1/3 zysków z wyprawy do Syrii ufundował XIV-wieczny kupiec Nostromo. Osmańscy najeźdźcy dwukrotnie dobudowywali minaret, który w niewyjaśniony sposób się zawalił. W noc przed tym wydarzeniem widziano zakapturzonego człowieka obchodzącego świątynię dookoła i kojarzono go z Franciszkaninem zamordowanym u jej bram.

W Famguście byliśmy też świadkami niedzielnej liturgii prawosławnej w kościele św. Jerzego. Nie byłoby może w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że przez 40 lat po inwazji Tureckiej nie można jej było tu sprawować. Dopiero niedawno władze wydały zezwolenie, a Grekocypryjczycy, przywiązani do rodzinnych stron wracają i wspólnie świętują.





Salamina - Zgodnie z Homerowymi eposami, bohaterowie wracający spod Troi mieli zakładać miasta. Tak miała również powstać Salamina założona przez Teukrosa syna Telamona, którego bratem był Ajaks. Inna teoria wiąże założenie miasta z osadą hutniczą Engomi z XIV w. p.n.e., które upadło ok. XI w. p.n.e. na skutek zamulenia portu. Faktem jest, że Salamina zawsze była helleńska.





Pochodził z niej św. Barnaba - w pewien sposób "odkrywca" św. Pawła i współtowarzysz w podróżach apostolskich. Tutaj też Barnaba poniósł śmierć męczeńską ukamienowany przez Żydów. Jego ciało spoczęło w podziemnej nekropolii w miejscu, gdzie rosły drzewa świętojańskie, ale dla bezpieczeństwa, bez specjalnego zewnętrznego oznaczenia. Gdy kościół Cypryjski starał się o autokefalię w 430 roku, biskupowi Anthemiusowi przyśnił się św. Barnaba wskazując miejsce swojego grobu. Zgodnie z opisem biskupa odnaleziono szczątki świętego owinięte całunem i z księgą Ewangelii. Wysłano je do Konstantynopola, gdzie uznano samodzielność Cypryjskiego kościoła i jego apostolskie pochodzenie.





Dziś w grobowcu nie ma relikwii świętego Barnaby, a od 1974 roku tylko raz sprawowano tu świętą liturgię. Sąsiadujący z grobem monastyr z XVII-XVIII wieku ostatni mnisi opuścili w 1977 roku, a władze zamieniły na muzeum. Zebrano tu kilkadziesiąt ikon (XIX-XX w.) ze zniszczonych lub przeznaczonych na inne niż religijne cele kościołów, o niezbyt dużej wartości. Te najcenniejsze szybko zabrano i spieniężono.





Ze starożytnych zabytków Salaminy można oglądać mury ogromnych term rzymskich z mozaikami z II -IV wieku, gimnazjon oraz teatr na 15 tys. miejsc usytuowany dość nietypowo - tyłem do wybrzeża morskiego. Podwyższony mur okalający scenę pozwalał na zalewanie jej wodą i przedstawianie bitew morskich, zaś na niewielkim ołtarzu pośrodku sceny składano ofiary Dionizosowi.


Aby obejrzeć pełną fotorelację kliknij na zdjęcie:




  
Tekst i zdjęcia Anna Przybycińska