wtorek, 17 listopada 2015

Relacja z warsztatów "Chrystus Dobry Pasterz"

W ostatnim tygodniu lipca i sierpnia w pracowni Drogi Ikony odbywały się dwie serie warsztatów ikonopisania w temacie Chrystus „Dobry Pasterz”. Obie 8-osobowe grupy spotykały się w pracowni codziennie, od poniedziałku do soboty. Zajęcia prowadziła Joanna Zabagło, która przybliżała nam ikonograficzne zagadnienie Dobrego Pasterze z wielką cierpliwością i starannością.

Droga ikony, droga pokory, droga cierpliwości, droga zawierzania Bogu i ludziom, których stawia na naszej drodze. Ze sporym bagażem różnych obaw i wielką górą nadziei podchodziłam do tych warsztatów. Wszystko było dla nas przygotowane, od pierwszej wspólnej modlitwy do ostatniego pakowanego pędzla. To staranne przygotowanie Asi było dla wszystkich źródłem wielkiego spokoju. Czuliśmy się zadbani i kierowani ku Dobremu Pasterzowi. Dzięki wprowadzeniu zbliżyliśmy się do istoty Chrystusa Dobrego Pasterza ,zarówno tego opisanego w Ewangelii jaki w ikonach.




Wielką wartością wspólnego ikonopisania okazało się dla mnie poznawanie drugiego człowieka w odbiciu ikony, którą z pomocą Boską tworzy. Niby wszystkie białe i kopytne te nasze baranki a tak różne. A to odcień bieli, a inaczej kopytka ułożone, bliskością z Chrystusem, uchem, futrem wszystkie te baranki się różniły, tak jak różne są nasze serce, nasze potrzeby. I tak ukazała nam się nieskończona ilość odcieni bieli baranka dźwiganego przez Chrystusa Dobrego Pasterza i to jak bardzo jesteśmy różni i jak dobre jest dla nas byśmy jednoczyli się w Chrystusie. Ja osobiści jak w żadnej innej chwili, właśnie przy pisaniu ikony mam w sercu Ewangelię według św. Mateusza: „Bo gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich”.

Dzięki Prowadzącej mogliśmy bezpiecznie pokonywać swoje słabości. Asia bardzo chętnie dzieliła się z nami swoją wiedzą i doświadczeniem, z jednej strony okazując wielki szacunek do naszych indywidualnych wyborów, z drugiej strony czuwając nad zachowaniem istoty ikony w najmniejszym nawet szczególe.



I tak to Pan Bóg zechciał się dać „namalować” niosąc baranka na ramionach. Czuje, że do domu przyniosłam Dobrego Pasterza - za co bardzo, czuwającej nad naszymi pędzlami, Asi i wszystkim współuczestnikom jestem wdzięczna.

Jak kopiować ikonę by nie była kopią i co to znaczy malować migoczące tło suchym pędzlem, na którym jest tempera, medium i woda? - to całe oceany wiedzy do odkrycia przede mną… Wielkie dzięki Asiu, że tę chęć odkrywania mogłam w sobie odnaleźć.

I jeszcze żeby w życiu swoim pamiętać, by być jak pasterz a nie jak najemnik…  (Agnieszka)
 

Obejrzyj foto relację z warsztatów
(kliknij na zdjęcie)
https://www.facebook.com/media/set/?set=a.707413992691403.1073741872.196091590490315&type=3&uploaded=42


fot. Joanna Zabagło

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz