wtorek, 10 września 2013

Relacja: lipcowe warsztaty "Święci Archaniołowie" '2013

W lipcu, od 8 do 19, w naszej warszawskiej pracowni, odbyły się kameralne warsztaty ikonopisania w temacie "Święci Archaniołowie". Wzięło w nich udział 6 uczestników pod kierownictwem Sylwii Grużewskiej.


W galerii zdjęć na naszym profilu na facebooku znajdziecie fotorelacje w przebiegu: kliknij link.

Poniżej zamieszczamy po warsztatowe świadectwa dwojga uczestników biorących udział w zajęciach:
Uczestnicząc w lipcowych warsztatach "Święci Archaniołowie" nie tylko napisałem ikonę Archanioła Michała i zdobyłem nowe doświadczenia warsztatowe, ale przede wszystkim duchowo przybliżyłem się do wyjątkowo trudnych do pojęcia czy wyobrażenia postaci jakimi są aniołowie. Sens całych zajęć oddają Słowa z Księgi Wyjścia 23, 20-22, które towarzyszyły podczas całych warsztatów: "Oto Ja posyłam anioła przed tobą, aby cię strzegł w czasie twojej drogi i doprowadził cię do miejsca, które ci wyznaczyłem. Szanuj go i bądź uważny na jego słowa. Nie sprzeciwiaj się mu w niczym, gdyż nie przebaczy waszych przewinień, bo imię moje jest w nim. Jeśli będziesz wiernie słuchał jego głosu i wykonywał to wszystko, co ci polecam, będę nieprzyjacielem twoich nieprzyjaciół i będę odnosił się wrogo do odnoszących się tak do ciebie". Czytane w trakcie pracy nad ikonami teksty oddziaływały na nas swoją trafnością, pięknem i prostotą. Na przykład nigdy wcześniej nie zastanawiałem się po co Bóg stworzył anioły? Najbardziej zadziwiło mnie stwierdzenie, że to właśnie aniołowie są odpowiedzialni za działanie kosmosu w ujęciu materialnym: za ruch planet, za gwiazdy i galaktyki… Patrząc po zajęciach na lipcowe, upalne, ciemno-granatowe, rozgwieżdżone niebo nad Warszawą widzieliśmy jednocześnie oczami duszy nieprzebrane zastępy anielskie. To było niezwykłe  doznanie. I w ten sposób dobrałem kolor pola ikony. Czytania uświadomiły mi wszechobecność aniołów, którzy aktywnie uczestniczyli, uczestniczą i będą uczestniczyli w realizacji Planu Bożego.
Poznanie na zajęciach symboliki przedstawień aniołów dało nam bezcenną wiedzę niezbędną do prawidłowego tworzenia kolejnych ikon. Pisząc ikony Archaniołów zdobyliśmy także wiele nowych umiejętności i doświadczeń warsztatowych. Dzięki dużej cierpliwości i wytrwałości Prowadzącej zajęcia, nauczyliśmy się perfekcyjnie nakładać złoto, harmonijnie dobierać i komponować kolory. Dużym wyzwaniem było doskonalenie umiejętności w technice suchego pędzla i równomiernego nakładania tempery z zachowaniem na sucho płynnych przejść kolorów. Ponadto nauczyliśmy się jak czesać pukle anielskich loków, układać pióra na skrzydłach, kłaść w powietrzu kokardy i ostrzyć narzędzia bojowe oraz polerować symbole władzy i oświetlać klejnoty.
Nikt nie obiecywał, że będzie lekko i lekko nie było. Dom, praca zawodowa i 4,5 godziny warsztatów i tak codziennie przez dwa tygodnie. O zmęczeniu każdy już dawno zapomniał, a umiejętności i wiedza pozostaną w nas na zawsze. Sylwio - bardzo, bardzo dziękujemy bo byłaś naszym "aniołem", który nas prowadził do miejsc, które nam Pan wyznaczył. (Krzysztof Mędza)
 


Muszę przyznać, że na początku obawiałam się tych warsztatów a jednocześnie nie mogłam się ich doczekać. Bałam się swojej małej umiejętności ikonopisarskiej i konfrontacji z innymi, ale jednocześnie nie mogłam się doczekać wspólnej pracy nad ikoną. Wspólne pochylanie się nad deską, patrzenie jak inni sobie radzą, słuchanie rad prowadzącej nas Sylwii. To wszystko było bezcenne - można się było uczyć i podpatrzeć jak inni pracują. Obawy były nieuzasadnione - wszyscy okazali się wspaniali. Patrzenie jak radzą sobie z materią, w jak różny sposób pracują, no i wreszcie, patrzenie jak z czystej, białej deski wyłaniają się wspaniałe ikony - Archaniołowie. To wszystko dało mi dużo radości. Choć były też momenty trudne, kiedy wydawało mi się że sobie nie poradzę. Pomysł warsztatów wakacyjnych w Warszawie miał dla mnie jeszcze ten ogromny plus - to, że mogłam z nich skorzystać nie mając urlopu. Na wyjazdowy warsztat nie była bym w stanie się zapisać. I na koniec jeszcze taka refleksja: wspólne pisanie ikon jest dla mnie takim "kopem" by zabrać się do pracy, próbować pisać, nawet jeśli nie czuję się na siłach. Kasia (.)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz