niedziela, 24 lutego 2013

Ikona Przemienienia Pańskiego

W drugą niedzielę Wielkiego Postu Duch - wraz z Jezusem - prowadzi nas z pustynnej góry pokuszenia na górę Przemienienia, na Tabor. Ikona ukazująca to wydarzenie chce nas otworzyć na głębsze doświadczenie wiary – nawet jeśli „uwierzyć”, znaczy tu pójść za tym, co przekracza nasze rozumienie oraz poczucie cywilnej odwagi. Słowa Jezusa: „Ja jestem światłością świata – kto idzie za mną, nie będzie chodził w ciemności, lecz będzie miał światło życia” (J 8, 12), znajdują tu swoje szczególne zastosowanie. Pan przygotowuj uczniów na wydarzenia wymagające większej ufności – kiedy zejdą z Taboru, droga Jezusa będzie prowadziła prosto do Jerozolimy, a stamtąd na Golgotę.
  

Oto Syn mój umiłowany, jego słuchajcie
 
Ikona nowogrodzka, XV w

W Kościele katolickim Przemienienie Pańskie obchodzimy dwukrotnie: wspominane jest w 2 niedzielę Wielkiego Postu i 6 sierpnia. Kościół Prawosławny obchodzi święto Przemienienia 19 sierpnia jako stałe święto, jedno z dwunastu.

Objaśnienie sceny


Trzej Ewangeliści (Mt 17, 1-8; Mk 9, 2-8; Łk 9, 28-36), na których relacji opiera się ikonograficzne przedstawienie „Przemienienia Pańskiego”, opisują wydarzenie w podobny sposób. Widzimy Jezusa prowadzącego na górę trzech uczniów, tam przed ich oczami ukazuje się Pan w wielkiej światłości a obok niego Mojżesz i Eliasz. Natomiast z obłoku, który towarzyszy wizji, wydobywa się głos: „Ten jest mój Syn umiłowany, jego słuchajcie”. Przestraszeni, niewiedzący czy to jawa czy sen uczniowie, otrzymują też  wsparcie w słowach Jezusa: „Wstańcie i nie lękajcie się”. Po czym schodzą na dół.

Chociaż Ewangeliści nie podają nazwy góry, to Ojcowie Kościoła, jak Orygenes i św. Hieronim, mówią o górze Tabor. Ta niewysoka, licząca mniej niż 600 m. n.p.m. góra znajduje się niedaleko Nazaretu i jeziora Genezaret. Jak głosi tradycja, pierwsze kapliczki pojawiły się na płaskim wierzchołku góry już w IV w. a za czasów cesarza Justyniana powstała tam bazylika bizantyjska, zniszczona następnie przez najeźdźców. Odbudowana później przez benedyktynów, ponownie uległa zniszczeniu. Natomiast znajdująca się tam obecnie – zbudowana przez franciszkanów wraz z kompleksem klasztornym – pochodzi z początku XX wieku. W neoromańskiej bazylice, w absydzie nad ołtarzem, dominuje mozaika ukazująca Przemienienie Pańskie, a boczne kaplice poświęcone są starotestamentalnym prorokom Mojżeszowi i Eliaszowi.


Kościół Przemienienia na górze Tabor

Dionizjusz z Furny w swoich Hermeneia, podaje właściwy sposób przedstawiania ikony Przemienienia:
„Przemienienie. Góra o trzech wierzchołkach; na środkowym stoi Chrystus w białej szacie, błogosławiący. Wokół Niego lśniące promienie blasku; na prawym szczycie prorok Mojżesz dzierżący tablice, na lewym prorok Eliasz, obaj w kornej postawie patrzą na Chrystusa. Poniżej Chrystusa Piotr, Jakub i Jan leżą, patrząc w górę w zachwyceniu. Za nimi znowu Chrystus na zboczu góry, wspinający się wraz z trzema apostołami i wskazujący na wierzchołek; w innym miejscu tejże góry ponownie apostołowie schodzący z trwogą i oglądający się za siebie. I jeszcze raz Chrystus za nimi, błogosławiący ich.”
 
Ikona z klasztoru św. Katarzyny na Synaju, XII w.

Najstarszą zachowaną ikoną Przemienienia Pańskiego jest pozostająca w klasztorze św. Katarzyny na Synaju ikona z XII wieku. Ten chrześcijański klasztor, należący do prawosławnych Greków, zbudowany został przez cesarz Justyniana w VI wieku. Powstał na miejscu pierwotnej kaplicy, postawionej w 330 r. na polecenie św. Heleny, matki cesarza Konstantyna. Jest to podnóże góry Synaj, w miejscu gdzie, jak podaje tradycja, Bóg przemówił do Mojżesza z krzewu gorejącego. W kompleksie klasztornym znajduje się kilkadziesiąt świątyń, z których najstarszą jest Bazylika Przemienienia Pańskiego.

Innymi znanymi wschodnim przedstawieniem Przemienienia Pańskiego są: ikona wykonana w Rosji przez Teofana Greka na początku XV wieku, znajdująca się obecnie w Galerii Trietiakowskiej w Moskwie a także XV-wieczna ikona grecka autorstwa Emmanuela Tzanfournarisa, znajdująca się w Muzeum Benaki w Atenach. Na ikonie tej, w odróżnieniu od przedstawienia synajskiego, ukazane są dodatkowo dwie sceny: po lewej stronie widać Jezusa i uczniów wstępujących na górę, a po prawej widać ich zstępujących, zajętych rozmową z Panem, który ich poucza: „Nie opowiadajcie nikomu o tym widzeniu, aż Syn Człowieczy zmartwychwstanie”(Mt 17, 9-10).
 

Ikona autorstwa Emmanuela Tzanfournarisa, XV w.

Na ikonie postać Chrystusa usytuowana jest w centrum na górze, obok w ukłonie skierowanym do Jezusa stoją po prawej stronie Mojżesz, symbolizujący starotestamentowe prawo, po lewej najstarszy prorok Eliasz, na dole zaś przestraszeni uczniowie Jezusa. Ikona przedstawia dwa światy: górny-niebiański z postaciami Chrystusa w chwale, otoczonego mandorlą (tj. nimbem w kształcie migdału) oznaczającą nieprzeniknioność boskich tajemnic – stąd niekiedy światło nimbu ukazywane jest w barwach ciemnogranatowych – oraz towarzyszących mu proroków; a także świat dolny-ziemski, przedstawiający uczniów w ich doczesności. Od Jezusa i z otaczającej go mandorli wychodzą promienie oświecające świat ziemski, doczesny. Wskazują one na odsłonięcie światu Bożej woli i „rąbka” Bożej mądrości dzięki objawieniu jakim jest całe życie i postać Chrystusa. W dolnej części ikony ukazani są uczniowie w przestrachu i zagubieniu: ukazanie się ich oczom chwały Syna Bożego sprawia, że „nie wiedzą co czynić”. Piotr chce postawić namioty, a Jezus uspokajając uczniów słowami „nie lękajcie się” przygotowuje ich na doświadczenie kolejnych gór – Oliwnej, Golgoty i wreszcie Wniebowstąpienia. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że wszystkie decydujące wydarzenia historii zbawienia, zarówno ze Starego jak i Nowego Testamentu, przedstawiane są w Piśmie świętym jako dziejące się na górach. Gdyż góra jest miejscem-symbolem spotkania Bogiem z człowiekiem.
  

Ikona z Konstantynopola, XIII w.

Modlić się z ikoną „Przemienienie Pańskie"


Nasza droga z Jezusem z góry pokuszenia na górę Przemienienia jest przejściem od uświadomienia sobie naszych ludzkich potrzeb, moglibyśmy powiedzieć – przyrodzonych, które możemy realizować zgodnie z wolą Bożą dzięki poznaniu Bożego słowa, do potrzeb , które słusznie jest nazwać nadprzyrodzonymi: a więc sycenia duchowego pragnienia, duchowych zmysłów, których nic innego nie jest w stanie zaspokoić. Pan Jezus ukazał się na Taborze "w świetle", które przeraziło ale i oczarowało uczniów. I w syceniu się tym „światłem” wzięło swój początek spełnianie się wypowiedzianego przez Jezusa na pustyni proroctwa: "nie samym chlebem żyje człowiek, lecz każdym Słowem, które wychodzi z ust Bożych". Zaczerpnięte z księgi Prawa (Pwt 8,3), proroctwo to rozjaśnia się w księdze Mądrości (Mdr 16, 26): wskazuje ono na Jezusa, który daje się rozpoznać jako Słowo-Mądrość zstępujące z góry od Boga. On to, jako Słowo "wychodzące z ust Bożych", stał się jednocześnie prawdziwym pokarmem – nadprzyrodzonym chlebem sycącym nadprzyrodzone zmysły – wchodząc do ust naszych.

Ikona z monasteru Pantokratora na górze Atos, XVI w.

Przemienienie Pańskie na Taborze jest nie tylko wydarzeniem objawiającym prawdę o Chrystusie Synu Bożym, ale również odsłaniającym prawdę o każdym człowieku. Ujrzenie przez uczniów przemienionego, rozpromienionego oblicza Jezusa mówi o dwóch fundamentalnych rzeczach naszej ludzkiej tożsamości. Pierwsza, to że zostaliśmy stworzeni „na obraz Boży”, tzn. że w każdym z nas jest ziarno Boskiej dobroci, piękna i prawdy, i że nosimy je w sobie, choćby wydarzenia życia czy nawet nasze myślenie o sobie samych zatarły tego widoczny ślad. Druga natomiast mówi, że kontemplacja – a więc uczestnictwo całym sobą – pełni tej Boskiej dobroci, piękna i prawdy jest naszym najgłębszym pragnieniem, które tylko Stwórca jest w stanie spełnić. Światło Taboru, którego doświadczyli uczniowie, nie jest jednak finałem, ale dopiero zainicjowaniem mającego spełnić się przez Jezusa misterium. Wydarzenie to okazało się świetlistym drogowskazem dla uczniów, miejscem otwierania się widzialnego na niewidzialne („światło Taboru” spadło na uczniów jak grom z jasnego nieba, a oni przyjęli je z wiarą), a także niewidzialnego na widzialne (Pan Bóg odsłonił przed uczniami dużo więcej niż do tej pory, domagając się także ich większej wiary). Tabor jest wreszcie miejscem widzialnego spotkania Starego Testamentu z Nowym i znakiem spełniania się dawnych zapowiedzi. Ukazują mam to obecne przy Chrystusie postaci Mojżesza i Eliasza. Obaj oni byli świadkami starego Przymierza a także żywionego od zawsze ludzkiego pragnienia oglądania Bożego twarzą w twarz. Obaj, Mojżesz i Eliasz, byli świadkami bożych epifanii – objawiania się Jego chwały –, które w Starym Testamencie były jedynie  zapowiedziami tego, co miało spełnić się w osobie Jezusa („łopatą do głowy” wkładał to po swoim zmartwychwstaniu Jezus tym uczniom, którzy w podobnym przestrachu jak na Taborze uciekali do Emaus: „I zaczynając od Mojżesza, poprzez wszystkich proroków, wykładał im, co we wszystkich Pismach odnosiło się do niego”; Łk 24, 27). Obecność Mojżesza i Eliasza jak i Apostołów podczas Przemienienia Pańskiego jest więc łącznikiem jezusowego „tu i teraz” ze Starym Testamentem i jego zapowiedziami, oraz z Nowym, który dopełni się w wydarzeniach Paschy Chrystusa i w życiu Kościoła aż do skończenia świata.


Polichromia współczesna

O centrum Paschy - Zmartwychwstaniu do nowego życia - mówi nam blask szaty Jezusa, zachwycający i przerażający uczniów. Szata biała i nieskazitelna jest znakiem chwały jaką Syn miał u Ojca od początku, i jaką Ojciec otoczy Go w Zmartwychwstaniu. Blask oblicza Jezusa i biel Jego szaty na Taborze nawiązuje do jasności postaci "jak błyskawica" i bieli szaty Anioła odsuwającego kamień, który też wobec niewiast u grobu będzie głosicielem Zmartwychwstania Ukrzyżowanego. Jaśniejąca szata, jest również atrybutem tych, którzy własne szaty - to jest ich człowieczeństwo - "wybielili we krwi Baranka", jednocząc swoje życie i śmierć z życiem i śmiercią Jego - aby z Nim i w Nim zmartwychwstać. I wreszcie przestrach uczniów, wobec tajemnicy na Taborze, nawiązuje do ich przestrachu wobec tajemnicy Paschy. Jest on znakiem świętej bojaźni stawania człowieka wobec wydarzeń, które przekraczają jego rozumienie, ale także otwierania jego oczu serca i wiary na to, co przekracza jego zmysły.

Góra Tabor jest chwilą dla nasycenia serca wiarą i nadzieją. Nie jest jednak miejscem rozbicia namiotów i założenia obozu na stałe. Aby światło Taboru móc przyjąć w siebie na trwałe, uczniowie - z Mistrzem - muszą skierować się ku Jerozolimie, przechowując dyskretnie dar w nich złożony.

 

Tekst: Jolanta Wroczyńska, o. Jacek Wróbel SJ

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz