czwartek, 29 sierpnia 2019

Matka Boża Oranta - relacja z warsztatów

W dniach 22-27 lipca w „Drodze Ikony” w Warszawie odbywały się warsztaty ikonopisania pod kierunkiem prof. Romana Vasylyka, mistrza ikonopisania, kierownika Katedry Sztuki Sakralnej Lwowskiej Narodowej Akademii Sztuki. W warsztatach uczestniczyło 16 osób.

Przedmiotem zajęć była ikona Matki Bożej Oranty, przedstawienie cało-postaciowe na podobraziu o wymiarach 52x36 cm. Jako wzór do pracy warsztatowej została wybrana ikona Matki Bożej Oranty z przełomu XII i XIII wieku.




Na wstępie prof. Vasylyk przedstawił nam historię tego wizerunku: jest to jedno z najstarszych przedstawień Matki Bożej, które znane było już w sztuce wczesnochrześcijańskiej i w Cesarstwie Bizantyńskim, bardzo czczone na Rusi a później w Rosji. Główną postacią tej ikony jest Maryja wznosząca obie ręce ku niebu w modlitewnym geście, jako orędowniczka ludzkich spraw wstawiająca się u swojego Syna za wiernymi, chcąc ich ochronić przed nieszczęściem oraz gniewem Bożym. Gest wzniesienia rąk do góry – do Boga – pochodzi z tradycji rzymskiej, jeszcze z okresu przedchrześcijańskiego. Podobnie jak sposób przedstawienia rysów twarzy Maryi ma źródło w sztuce hellenistycznej (patrz portrety z Fajum). Wskazują na to szeroko otwarte i zamyślone oczy, wydłużone rysy twarzy. Najstarszy wizerunek tego typu został przywieziony z Jerozolimy do Konstantynopola, nie zachował się jednak, ale jest znany z późniejszych kopii, m.in. w postaci monumentalnej mozaiki we wczesno bizantyjskiej świątyni Hagia Sophia w Konstantynopolu.







Czytając ikonę dalej, wzniesione dłonie symbolizują również całkowite oddanie się Bogu i zawierzenie Jego woli. Oczy Matki Bożej skierowane są na widza. Charakterystyczny dla tego wizerunku jest układ szat i ich kolorystyka. Linie pionowe nadają postaci charakter monumentalny, a granatowy lub niebieski kolor tuniki oraz głęboka czerwień płaszcza pogłębiają to wrażenie. Na piersi Maryi umieszczony jest medalion z pół-postaciowym wizerunkiem Chrystusa Emmanuela, który błogosławi wznosząc obydwie ręce w szerokim geście. Ten typ przedstawienia określany był na Rusi nazwą „Matki Bożej Znaku”. Pierwsza taka ikona powstała na Rusi w XII wieku.

W górnych narożnikach ikony, w dużych medalionach znajdują się pół-postaciowe wizerunki archaniołów Michała i Gabriela, z kulami świata w dłoniach, symbolizującymi nieograniczoną władze Boga nad wszechświatem.

Nimby na tej ikonie są białe - jest to cecha charakterystyczna dla szkoły kijowskiej. Ponadto, ikona nie zawiera elementów złoconych; jak wyjaśnił pan Profesor- rodzaj „farby” na najstarszej zachowanej oryginalnej wersji (w Jarosławiu) wskazuje na przygotowanie ikony do pozłocenia, jednak złocenie nie zachowało się lub nie zostało położone – nadal ta kwestia nie jest rozstrzygnięta. Nie stanowi to jednak przeszkody dla wyzłocenia tła ikony przy wykonywaniu tego wizerunku obecnie – i tylko jedna z ikon na warsztatach otrzymała złocone tło. Nimby powinny pozostać białe.





Pan Profesor uprzedził nas, że jest to bardzo trudna ikona, zarówno od strony technicznej jak i ze względu na jej symbolikę, którą należy właściwie przedstawić; jeśli chodzi o moje doświadczenie z tych warsztatów – miał całkowitą rację.

Dużą trudność (przynajmniej dla mnie) stanowiły różnice warsztatowe w porównaniu do dotychczasowej „praktyki” na Drodze Ikony, poczynając od kompozycji medium, sankiru, kolorystyki rozjaśnień oraz sposobu wykonywania poszczególnych etapów w pracy nad ikoną.






Udało się jednak wszystkim uczestniczkom osiągnąć rezultat w postaci skończonej lub prawie skończonej ikony, dzięki niezwykłej cierpliwości Prowadzącego, który wyjaśniał zawiłości wątpliwości i problemy, wszystkim łącznie i każdej uczestniczce warsztatów z osobna, a także wykonywał osobiście ikonę podczas zajęć warsztatowych. Można było więc śledzić krok po kroku jak powstaje ikona pod ręką mistrza.Należy przy tym podkreślić, że warsztaty prowadzone były w języku polskim, którym prof. R. Vasylyk włada w sposób doskonały. Myślę, że wyrażam to nie tylko w imieniu własnym ale także w imieniu pozostałych uczestniczek. Mamy wielką wdzięczność dla Pana Profesora za poświęcony nam czas i przekazaną wiedzę.




Po zakończeniu prac ikony zostały pobłogosławione przez o. Wiesława Kulisza SJ - Proboszcza Parafii św. Szczepana Pierwszego Męczennika, gdzie mieści się siedziba Drogi Ikony.





Jestem bardzo zadowolona, że mogłam uczestniczyć w tych warsztatach, mimo, że był to bardzo wyczerpujący tydzień – nie tylko dla mnie, ale z moich obserwacji wynika, że podobnie dla moich dużo młodszych Koleżanek, gdyż wszystkie pracowały pilnie, nawet nieco przeciągając ustalone godziny, w bardzo przyjaznej atmosferze, pomagając sobie na wzajem.

Szczególne podziękowania chciałabym skierować do organizatorek ze strony Drogi Ikony – Urszuli Klimowicz i Ani Przybycińskiej za doskonałe przygotowanie organizacyjne i przeprowadzenie bezproblemowo całych 6-dniowych zajęć. Warto zaznaczyć, że codziennie rozpoczynaliśmy je modlitwą oraz wysłuchaniem fragmentu książki ks. K. Wonsa SDS „Cała piękna-Maryja” czytanej przez A. Przybycińską.
Ania

 



for. Anna Przybycińska

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz