czwartek, 7 czerwca 2012

Egipt - Kraina początków - cz. 2

Zapraszamy do nowego cyklu foto reportaży Anny Przybycińskiej poświęconego dawnemu Egiptowi, Krainie wielu początków - starożytnej kultury, Starego Przymierza oraz chrześcijańskiego monastycyzmu.

Z Egiptu wezwałem Syna, w Egipcie mam swoich synów


Istnieje cała mapa miejsc, które tradycja wiąże z pobytem Świętej Rodziny w Egipcie. Ich lista powstała na podstawie relacji objawionej przez Matkę Bożą koptyjskiemu papieżowi Teofilowi, który był 23 patriarchą Aleksandrii. W Kairze wskazuje się m.in. studnię, do której mogła chodzić Maryja po wodę i stojącą przy niej synagogę, gdzie odnaleziono cenne księgi Starego Testamentu (dawniej był tu kościół św. Michała), czy kościół św. Sergiusza w miejscu odpoczynku św. Rodziny. 


W tzw. wiszącym kościele p.w. św. Jerzego, znajdujemy ikony podpisane w języku arabskim. Praktyka ta przyjęła się w XII w. wraz z napływem ludności arabskiej. Pomimo dyskryminacji i prześladowań ze strony muzułmanów, chrześcijańską tradycję pielęgnuje kościół koptyjski, którego wyznawcy stanowią ok. 10% mieszkańców Egiptu. Słowo „Kopt” pochodzi z greckiego „aigyptos”, czyli Egipcjanin. Uważa się, że Koptowie są potomkami starożytnego ludu jeszcze z czasów faraonów, ale trudno to potwierdzić. Dziś jedynie niezakrywanie głowy przez kobiety i tatuaże z krzyżem na rękach świadczą o odmienności tej grupy od napływowej, muzułmańskiej ludności arabskiej. Język koptyjski zaniknął w życiu codziennym, ale przetrwał w liturgii koptyjskiej. Głową kościoła koptyjskiego jest papież Aleksandrii - do marca b.r. Szenuda III (zmarły 17 marca 2012).
Chrześcijaństwo trafiło do Egiptu dzięki pracy misyjnej m.in. św. Marka Ewangelisty. Jego relikwie spoczywają w sarkofagu, w specjalnie wybudowanej kaplicy współczesnej katedry. Św. Marek zginął śmiercią męczeńską z rąk rzymskich żołnierzy w Aleksandrii. Symbolem św. Marka w malarstwie jest lew.

Warto także wspomnieć o niezwykłych zdarzeniach, jakie miały miejsce w latach 1968-1971 w kościele koptyjskim w Zeitoun. Przez prawie trzy lata trwały tu objawienia Matki Bożej. Po raz pierwszy młodą kobietę spacerującą po kopule świątyni zauważyli pracujący w pobliżu mechanicy i kierowcy. W kolejnych dniach (a raczej nocach) widzieli ją wszyscy – chrześcijanie, muzułmanie i niewierzący. Maryja nic nie mówiła. Chodziła po dachu świątyni w otoczeniu niebiańskich istot przypominających gołębie, albo klęczała przed krzyżem. Czasem trzymała w ręku gałązkę oliwną. Niekiedy wokół Jej głowy widać było gwiazdy a w powietrzu nosił się zapach kadzidła. Objawienia w Zeitoun zostały uznane przez kościoły koptyjski, katolicki i prawosławny. Towarzyszyły im liczne nawrócenia i uzdrowienia. Do dziś można oglądać zdjęcia z objawień zamieszczone w ówczesnej prasie lokalnej.

kliknij na zdjęcie, aby obejrzeć foto prezentację




 ==> zobacz pozostałe odcinki "Kraina początków"
 
Tekst i zdjęcia: Anna Przybycińska

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz